Reklama

"Pielęgniarka na falach krótkich"

Wielu artystów komentuje bieżące wydarzenia.

Reklama

Myślę, że nasza muzyka też jest odbiciem bieżących spraw. Napięcie na tym albumie odzwierciedla to, co się działo, gdy powstawał. Właśnie dlatego rozpoczynają go słowa "Ten świat oszalał" ["The world has gone mad"]. Nie myślałem o tym, żeby napisać prawdziwy "prostest song". Być może to zrobię, ale ja nie pracuję w ten sposób, że siadam i myślę "OK, teraz napiszę piosenkę. O czym ona będzie... Dobra, będzie o tym, albo tamtym...". Nie potrafię pracować w ten sposób, ponieważ mój umysł tak nie pracuje. Nie mogę pisać o prawdziwych rzeczach, które są we mnie - one wychodzą dopiero w odpowiednim dla nich miejscu i czasie.

Nie wiem, czy powinniśmy napisać utwór o tym, że interwencja w Iraku była błędem. Zrobiliśmy wokół tego dużo szumu, umieściliśmy informację o ataku na Irak na naszej stronie internetowej, która głosiła, że jesteśmy całkowicie przeciwni. Napisałem list do premiera Wielkiej Brytanii. Do dzisiaj mi nie odpowiedział. Zrobiliśmy wszystko co mogliśmy - głośno krzyczeliśmy, że to było złe, staraliśmy się wpłynąć na naszych fanów tak bardzo jak to było możliwe.

Każdy z członków Marillion ma na swoim koncie poboczne projekty - ty nagrywałeś jako H, Steve Rothery [gitarzysta] i Pete byli zaangażowani w Wishing Tree, Ian [Mosley, perkusista] w Iris i Postmankind. Pete grał ponadto w grupie Transatlantic. Czy doświadczenia, które wynieśliście z tych projektów wpłynęły w jakiś sposób na muzykę Marillion? Zyskaliście dystans do tego, co robicie wspólnie?

Faktycznie, grałem w grupie H, w której bardzo wyczuwalne są "wschodnie" wpływy - w składzie jest bowiem dwóch Azjatów: Aziz Ibrahim, gitarzysta ze Stone Roses, oraz Dalbir Singh grający na tabli. Muzyczne korzenie Aziza to klasyczna muzyka indyjska, bardzo interesują go także skale chińskie, orientalne, arabskie...

Właśnie, mówiłeś kiedyś, że Aziz zna je wszystkie.

Zgadza się. Bardzo dużo pracuje z tego typu rzeczami. Myślę, że wszystkie te wpływy przechodzą także do muzyki Marillion. Gramy czasem jam-sessions ze Stevem Rotherym, on gra jakieś indyjskie skale, eksploruje tamte obszary.

Melodia otwierająca "The Invisible Man" jest oparta na arabskim motywie.

Dowiedz się więcej na temat: Marillion

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje