Reklama

"Nie zdechłem pod płotem"

"Praca na saksach" - czy w sytuacji, kiedy w naszym kraju jest tak wysokie bezrobocie, ten tekst nie wydaje się nieco chybiony?

Reklama

Tu chodzi bardziej o higienę psychiki. Nie ma człowieka, którego emigracja by nie wykręciła. Skoro ktoś zdecydował się wyjechać z kraju, to niech już nie wraca. Jeśli ktoś wraca, to znaczy, że tęskni, a jeśli tęskni, to po co narzeka? Ludzie, którzy przyjechali z Zachodu zatruwali mi życie mówiąc, ze tam, gdzie byli, pewne rzeczy byłyby nie do pomyślenia, i że tutaj to wstyd przed światem robić to czy tamto. Poza tym polskie gasarbeiterstwo przybiera wstrętne formy i najbardziej mnie wnerwiają właśnie ci ludzie, którzy pracując gdzieś na szrocie, później wracają zgrywając się i machając mi przed nosem Zachodem, skoro wiem, że żyli tam jak szmaty. Kiedy patrzę teraz na Rosjan, którzy przyjeżdżają do nas, uważam, że są to ludzie z większą godnością.

Jak porównałbyś swoją współpracę z wytwórnią Sony Music z innymi firmami, z którymi wcześniej miałeś okazję pracować?

Na pewno jest to krok naprzód, tego nie da się ukryć. Music Corner, niestety, nie mógł mi już zagwarantować tego, czego oczekiwałem, szczególnie pod względem finansowym. Co jak co, ale pieniądze to ja potrafię wydawać. Zrobiłem dobry interes i jestem z tego zadowolony, chociaż jest kilka osób, którym wydaje się, że powinienem zostać narkomanem i alkoholikiem, i zdechnąć pod płotem, ale na szczęście dla mnie jest inaczej.

Swego czasu powiedziałeś, że twoja niezależność polega na tym, że nikomu nie zależy na tym, abyś nagrywał kolejne płyty...

To jest hasło Pudla, ale ja się pod nim w zupełności podpisuję. Bo czy komukolwiek na tym zależy? Mnie na pewno, a korporacje są od tego, by albumy wydawać. Oczywiście nie oczekuję, że ktoś będzie mnie prosił o nagranie płyty i będzie mi wciąż mówił, że to, co robię, jest potrzebne. Jest inaczej. Ten przemysł to dżungla, w której ciągle ktoś podkłada komuś innemu nogę. Ale ja akceptuję te zasady.

Dowiedz się więcej na temat: myśli | blues | przerwy | rzeczy | koncerty | komputer | jazz | muzyka | techno | Maciek Maleńczuk | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje