Reklama

"Działać na wyobraźnię"

Czy to nagie ciało na okładce należy do profesjonalnej modelki, czy do przyjaciółki jednego z was?

Reklama

To jest zawodowa modelka. Wiesz, Spiros jest chyba skończonym dziwakiem, skoro lubi zmieniać wizerunek pięknej kobiety w coś, co widzisz na okładce. (śmiech) Sądzę, że jak ona zobaczy, co z niej zrobiliśmy, dostanie świra. (śmiech) Chyba nie spodziewała się, że zmienimy jej twarz aż do tego stopnia.

Chyba jest mało prawdopodobne, aby jeszcze kiedyś przyjęła waszą propozycję?

Też mi się tak wydaje. (śmiech) Dla niej to była prawdziwa męka, bo musiała tak stać naga przez kilka godzin. Bracia Alahouzos malowali na jej ciele te różne dziwne rzeczy, a na to wszystko patrzyło kilku bardzo dziwnie wyglądających gości, czyli my. Zresztą na zdjęciach chyba widać, jak stoimy na baczność. (śmiech)

Dla większości zespołów jednym z największych sukcesów jest wykreowanie swego stylu. Moim zdaniem Septic Flesh już to osiągnął i wasza muzyka jest rozpoznawalna. Czy dla ciebie jest to sukcesem, czy chcesz jeszcze czegoś więcej?

Na pewno nasz styl to nasz największy sukces. Z tego jesteśmy dumni. To jak sądzę jest jakość, do której dąży wielu wykonawców. Nie ma przecież sensu niż bezustanne kopiowanie kogoś innego. Ekspresja poprzez muzykę jest czymś bardzo otwartym. Jeżeli coś tworzysz, na pewno będzie w tym słychać coś, co miało na ciebie wpływ, jako na muzyka. Jednakże muzyk musi próbować stopniowo unikać tego wpływu i stopniowo budować coś swojego. W naszym przypadku, kiedy jakiś skomponowany fragment za bardzo coś przypominał, rezygnowaliśmy z niego. Jeśli kawałek po kawałku tworzysz coś swojego, to w naturalny sposób zaczynasz kreować swój własny styl.

To pewnie dlatego tak miło się słucha nawet tych najwcześniejszych płyt Septic Flesh.

Na pewno dlatego. Chociaż z pewnością różnice są.

Oczywiście, bo mieliście mniejsze budżety, nagrywaliście w różnych studiach, nie było chórów, Natalie przecież też nie śpiewała z wami od początku, no i same kompozycje różniły się pod względem brzmienia i budowy.

Masz całkowitą rację. Potencjał zespołu z pewnością można zauważyć pomimo tego, że pojawiały się wszystkie te czynniki, które wymieniłeś.

import rozrywka

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: działanie | emerytura | Tam | odczucia | rzeczy | muzyka | sceny | studio | partie polityczne | Grecja | śmiech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje