Reklama

Zwyczajna Kasia Kowalska

Kasia Kowalska wyznała, że nigdy nie miała zamiaru udawać kogoś innego i z tego powodu nie myślała o tym, by nagrywać pod pseudonimem. "Tak się nazywam naprawdę. Miałam sobie wymyślić pseudonim, na przykład Joanna Dark? Moje nazwisko jest przeciętne i za taką osobę się uważam. Mam takie problemy, jak większość ludzi" - wyznała piosenkarka.

Piosenkarka, której ostatnia płyta doszła w ubiegłym tygodniu do pierwszego miejsca na liście bestsellerów w Polsce, twierdzi, że całkowicie pochłania ją ostatnio praca. Nawet jeśli często jest ona źródłem stresu.

Reklama

"Moja praca jest specyficzna. Czasami przynosi satysfakcję i duże pieniądze. Ale jest to okupione ogromnym stresem. Nie jest tak, że po mnie to spływa. Ktoś myśli: młoda, ładna i jeździ świetnym samochodem, o co jej jeszcze chodzi? Po co się dręczy?" - powiedziała Kowalska w rozmowie z tygodnikiem "Gala".

"Ćwiczę jogę. Czytam Dalajlamę. Szukam czegoś, w co uwierzę. Próbuje wypracować dystans. Bo nie pomoże, jeżeli się zamknę w domu i będę płakała. Coraz więcej pracuję. Lepsze to niż trwanie w beznadziei" - zadeklarowała Kowalska.

W niedzielę, 27 października, wokalistka musiała odwołać swój występ podczas "Koncertu dla Kotana", na Pl. Defilad w Warszawie. Powodem jest zapalenie zatok i konieczność poddania się kuracji antybiotykami. Kowalska miał zaśpiewać utwór Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: piosenkarka | kasia | Kasia Kowalska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje