Reklama

Zbereźna Janet Jackson?

Brytyjska prasa jednogłośnie określiła najnowszy album Janet Jackson "All For You" jako "zbereźny, lubieżny i naszpikowany nieprzyzwoitymi odniesieniami do seksu". Ponadto brytyjscy dziennikarze mają słynnej wokalistce za złe, że publicznie pierze swe brudy śpiewając utwór "Son Of A Gun", w którym pojawiają się odniesienia do jej zakończonego w ub. roku małżeństwa z Rene Elizondo.

Obrońcom moralności nie spodobało się, że w piosence "Love Scene (Ooh Baby)" Jackson opisuje swe fantazje na temat pieszczot z kochankiem, a w utworze "Would You Mind" z ogromną dokładnością przedstawia przebieg jednego ze swych seksualnych zbliżeń. Nie więc dziwnego, że wiele osób opowiada się za tym, aby płyta, której premiera zapowiedziana jest na 23 kwietnia, nie trafiła w ogóle do sklepów.

Reklama

"Ta płyta jest dla mnie okazją, aby o tym wszystkim opowiedzieć. Przez wiele lat miłość była dla mnie zakazana. Gdy dorastałam, nie umawiałam się z chłopakami, a teraz wreszcie mam swobodę i ją wykorzystuję. Jestem pewna, że da się to na tej płycie usłyszeć. Nie będę mówić, która piosenka jest o kim, ale każda z nich opisuje inną przygodę" - powiedziała o swym najnowszym albumie Janet Jackson.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: YOU | Janet Jackson | Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje