Reklama

ZAZ w Polsce 2019: Zobacz zdjęcia z koncertu w Warszawie

W ramach promocji nowej płyty "Effet miroir" ulubienica polskiej publiczności ZAZ powróciła na dwa koncerty do naszego kraju. "Wracam tu jak do dobrych przyjaciół" - mówiła przed występami francuska wokalistka.

ZAZ na koncercie w Warszawie

ZAZ wystąpiła w piątek (22 lutego) na warszawskim Torwarze i dzień później w Tauron Arenie Kraków.

Reklama

"Jestem w euforycznym nastroju, występuję przy komplecie widowni, tak!" - mówiła zachwycona wokalistka w rozmowie z PAP Life.

"Za mną nagrana nowa płyta, więc zaśpiewam nowe utwory z tej płyty. Oczywiście, wierzę, że przygotowałam wspaniały spektakl, pracuję z całą ekipą. Gdy staję na scenie, wiem, że wszystko pójdzie dobrze, bo oni pracowali ponad miarę, wszyscy technicy, cała ekipa, mamy piękną scenografię, którą stworzył Nicolas Girlie, fantastyczne światła, z nim pracuję już bardzo długo, więc mu ufam. A ja mam w ręku tablet, na którym mam cały scenariusz koncertu. Mam wielkie, wielkie zaufanie do mojej ekipy, wiem, że będzie 'wow'!" - zapowiadała ZAZ.

Isabelle Geffroy (to jej prawdziwe imię i nazwisko) przygodę z muzyką rozpoczęła w 2001 roku jako wokalistka grupy Fifty Fingers. Rok później kontynuowała karierę w innym już zespole, finalnie postawiła jednak na solową karierę, zaczynając od śpiewania w paryskich barach, kabaretach, ale również na ulicach - artystkę można było spotkać m.in. przy placu du Tertre.

Kariera artystki we Francji nabrała tempa w 2007 roku, po udziale w muzycznych konkursach ruszyła w mini-tour po Europie, a trzy lata później wydała debiutancki album "Zaz". Dwa miesiące po premierze krążek pokrył się złotem we Francji, a singel "Je veux" został wypromowany przez francuskie media jako przebój lata. W Polsce płyta uzyskała miano podwójnej platyny.

Kolejne dwa albumy studyjne ("Recto Verso" z 2013 i "Paris" z 2014 roku) również cieszyły się wielkim powodzeniem w naszym kraju - odpowiednio platyna i podwójna platyna. Wokalistka chętnie powraca nad Wisłę grając dla kilkutysięcznej publiczności.

"To, co robię, to jest moja pasja. Choć oczywiście, jest to męczące, wiążące, bywa, że jestem po prostu przemęczona. Ale ta energia, którą dzięki koncertom zyskuję, znów mnie przekonuje i uskrzydla. Uwielbiam to, co robię i nie mogłabym robić niczego innego! Bo śpiewanie pozwala mi na nawiązywanie relacji. Dzięki temu, że śpiewam, poznaję innych!" - podkreśla ZAZ.


INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ZAZ | koncert w Polsce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje