Reklama

Zac Foley: Zabiły go alkohol i narkotyki

W styczniu tego roku informowaliśmy o śmierci Zaca Foley'a, basisty brytyjskiej formacji EMF, która podbiła listy przebojów na całym świecie przebojem "Unbelievable". Dopiero prawie sześć miesięcy później poznaliśmy przyczynę zgonu.

W specjalnym oświadczeniu wydanym w poniedziałek, 20 maja, patolog Diana Cox, która przeprowadzała sekcję zwłok Zaca, poinformowała, że w ciele muzyka znaleziono znaczne ilości substancji wskazujących, że w ciągu ostatnich godzin swojego życia zażywał on heroinę, kokainę i ecstasy, a wszystko to zapijał sporymi porcjami alkoholu.

Reklama

"Pracując w tym zawodzie widziałam już wiele takich przypadków. Widziałam jak młodzi, obiecujący ludzie w tak bezsensowny sposób umierali. Czuję się ogromnie przygnębiona tym, że mimo to mało kto o tym pamięta i stara się coś z tym zrobić. Czy potrzeba jeszcze innego dowodu na to, że narkotyki zabijają? Młodzi ludzie zawsze sądzą, że są inni, że im się to nie przydarzy" - powiedziała nieco zmartwiona pani Cox.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: narkotyki | Foley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje