Reklama

Za kim tęskniła Doda?

Piosenkarka po powrocie z Ibizy pędem pobiegła prosto do swojej przyjaciółki.

Oto prawdziwa przyjaźń! Dorota Rabczewska (24 l.) nie potrafi żyć bez swojej przyjaciółki i menedżerki Mai Sablewskiej - ujawnia "Super Express".

Reklama

Zaraz po powrocie z krótkich wakacji na gorącej Ibizie Doda rzuciła walizki w kąt i co tchu w piersi pognała do Majki na gorące ploteczki - czytamy.

Doda zrobiła sobie przerwę w koncertowaniu i wybrała się na słoneczną Ibizę zażyć zasłużonego wypoczynku. Zostawiła daleko za sobą kłopoty, smutną Warszawę, a w niej swoją przyjaciółkę i powierniczkę Maję Sablewską - pisze bulwarówka.

Ale słońce, plaża, zabawa w modnych klubach na wyspie wcale nie cieszyły Doroty. Nie było u jej boku Majki. Dlatego, gdy tylko Doda wróciła do kraju, pędem - niemal prosto z lotniska - ruszyła na spotkanie z przyjaciółką - zdradza "Super Express".

Obie panie rzuciły się sobie w ramiona, nie kryjąc radości i wzruszenia. Tabloid pisze, że Doda i Maja wybrały się do pobliskiego sklepu i kupiły butelkę dobrego wina. Z takim wyposażeniem ruszyły do domu Mai i zniknęły za drzwiami.

Na pewno Doda opowiadała przyjaciółce o swoich przygodach na gorącej Ibizie, a Majka dostarczyła swej podopiecznej garść najświeższych ploteczek ze stolicy - pisze "Super Express".

Zobacz teledyski Dody na stronach INTERIA.PL!

Super Express

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | kto | dodaj | prosto | Przyjaciółki | kim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje