Reklama

Wyciekły prywatne dane gwiazd. Wśród poszkodowanych m.in. Lady Gaga

Madonna, Nicki Minaj i Lady Gaga znalazły się wśród celebrytów, których prywatne dane zostały skradzione przez hakerów.

Lady Gaga zapłaci hakerom, aby nie ujawnili jej danych?

O całej sprawie poinformował serwis Variety. Dziennikarze otrzymali potwierdzenie ataków od kancelarii prawnej reprezentującej gwiazdy Grubman Shire Meiselas & Sacks.

Reklama

Do ataku hakerskiego doszło 11 maja. Wśród poszkodowanych są się m.in.: Lady Gaga, Nicki Minaj, Madonna, Bruce Springsteen, Christina Aguilera, Mariah Carey oraz John Oliver. Do sieci mogły trafić wrażliwe informacje: kontrakty, niejawne porozumienia, numery telefonów i adresy mailowe oraz prywatna korespondencja. Łącznie to aż 756 gigabajtów danych.

Za atakiem miała stać grupa REvil, działająca też pod nazwą Sodinokibi. Jako dowód opublikowano umowy kontraktowe Madonny z Live Nation dotyczące trasy koncertowej "Madame X".

Na razie żadna z gwiazd nie skomentowała wycieku. Według amerykańskich mediów takie ataki przeprowadza się głównie dla wymuszenia od gwiazd okupu, które nie chcą, aby wrażliwe dane ujrzały światło dzienne.

Specjalista od bezpieczeństwa w sieci - Brett Callow - twierdzi natomiast, że hakerzy wysłali na razie sygnał ostrzegawczy.

"To odpowiednik porywacza wysyłającego palec. Zagrożenie polega na tym, że jeśli cyberprzestępcy nie dostaną pieniędzy, opublikują wszystkie dane, jakie ukradli i będą robić to stopniowo" - tłumaczył.

Ekspert stwierdził, że tylko w zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych wypłacono hakerom 1,3 miliarda dolarów, a na całym świecie wykup danych od cyberprzestępców to roczny koszt około 170 miliardów dolarów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Madonna | Lady Gaga | Nicki Minaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje