Reklama

WOŚP znów gra

W niedzielę, 11 stycznia, po raz 12. gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Jak zwykle nie zabraknie koncertów, na których wystąpią gwiazdy z czołówki polskiej sceny muzycznej. Pieniądze zebrane podczas tegorocznego finału tradycyjnie zostaną przeznaczone na zakup sprzętu medycznego, służącego dzieciom.

Wolontariusze WOŚP wychodzą na ulice wszystkich większych miast. Są również organizowane charytatywne koncerty, z udziałem m.in. Kasi Klich, Kombi, Blenders (Gdańsk) oraz De Mono (Kraków).

Reklama

Znaczna część wpływów, tak jak poprzednio, pochodzić będzie z ogólnopolskich licytacji, przeprowadzanych przy udziale TVP2 i 1. programu Polskiego Radia. - Zamiast serduszek licytujemy złoto-srebrne medale, a także tradycyjnie 100 złotych kart telefonicznych - mówi Owsiak.

Na licytację wystawiono m.in. most w Ostródzie, zamek w Łęczycy, meteoryt w kształcie serduszka, unikatowe znaczki pocztowe, biżuterię, a także autograf Wisławy Szymborskiej.

Aby uniknąć sytuacji z ubiegłego roku, kiedy dwie najwyższe oferty na aukcji okazały się głupimi żartami oszustów, organizatorzy wprowadzili system weryfikacji osób biorących udział w licytacji.

- Będziemy zadawali trochę więcej pytań związanych z identyfikacją osoby - adresy, numery telefonów stacjonarne, numer pesel etc. W przypadku najwyższych kwot będziemy autoryzowali także numer karty kredytowej, pytania o to będą zadawali przeszkoleni przez nas i uprawnieni przez Fundację operatorzy firmy Polcard i nie będą one w żaden sposób wykraczały poza bezpieczeństwo jej posiadacza - zapowiadał przed tegorocznym finałem Owsiak.

Rok temu WOŚP zebrała ponad 30 milionów złotych - był to rekord dotychczasowych finałów Orkiestry.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: granie | grań | WOŚP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje