Reklama

Reklama

Władimir Putin zadzwonił do Eltona Johna?

Elton John, który publicznie wyraził chęć spotkania się z prezydentem Rosji, by poruszyć kwestię tamtejszego prawa dotyczącego osób homoseksualnych, podał informację, że Władimir Putin zadzwonił do niego.

Elton John, który publicznie wyraził chęć spotkania się z prezydentem Rosji, by poruszyć kwestię tamtejszego prawa dotyczącego osób homoseksualnych, podał informację, że Władimir Putin zadzwonił do niego.
Władimir Putin odpowiedział na wezwanie Eltona Johna /Dan Kitwood /Getty Images

Otwarcie przyznający się do homoseksualizmu Elton John liczy na poprawę sytuacji homoseksualistów w Rosji. W tym celu chciałby spotkać się z Władimirem Putinem, który w 2013 r. wprowadził zakaz "homoseksualnej propagandy", wykluczający dyskusję o prawach mniejszości seksualnych. Kara za złamanie tego prawa przewiduje sankcje pieniężne lub areszt dla Rosjan, lub deportację dla obcokrajowców.

W trakcie koncertów w Rosji Elton często przerywał występy, żeby powiedzieć kilka słów wsparcia dla gejów i lesbijek, którzy są szczególnie źle traktowani przez władze rosyjskie.

Reklama

"Jako gej, zawsze czułem się mile widziany tutaj w Rosji. Jeśli nie byłbym szczery w tym kim jestem, nie mógłbym pisać muzyki. To nie jest homoseksualna propaganda. To sposób w jaki wyrażam życie. Jeśli zaczniemy karać za to ludzi, świat straci swoje człowieczeństwo" - mówił Elton John do swoich rosyjskich fanów w trakcie koncertu w Sankt Petersburgu w 2014 roku.

Prezydent Rosji w odpowiedzi na słowa Eltona Johna miał skontaktować się z nim telefonicznie, jednak na razie nie wiadomo, do jakich ewentualnych ustaleń doszło między nim a brytyjskim muzykiem.

Elton John opublikował na Instagramie zdjęcie polityka z podpisem: "Dziękuję, Władimirze Putinie za dotarcie do mnie i rozmowę telefoniczną dzisiaj. Nie mogę się doczekać spotkania z tobą twarzą w twarz, aby podyskutować o równości LGBT w Rosji".

Informacji tej zaprzeczył jednak rzecznik prasowy prezydenta Rosji mówiąc, że Władimir Putin nie ani nie dzwonił do Eltona Johna, ani nie wyraził takiej prośby wobec swoich współpracowników.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL