Reklama

Wiśniewski mężem Mandaryny?

Szeroko reklamowany ślub Michała (35 l.) i Ani (29 l.) Wiśniewskich w Las Vegas był najważniejszym elementem trasy koncertowej Ich Troje po Stanach Zjednoczonych.

I choć twierdzą, że w ten sposób umocnili swój związek przed Bogiem, to zawarli ślub cywilny, a nie kościelny.

Reklama

"Super Express" ustalił, że kapliczka Little Church nazywana jest małym kościółkiem, a tak naprawdę jest zwykłym budynkiem.

Także osoba, która udzielała ślubu Wiśniewskim nie jest księdzem, ale urzędnikiem.

Tak więc Michał, czy tego chce czy nie, przed Bogiem, do którego często się odwołuje, wciąż jest mężem Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej (27 l.)!

Nie oznacza to, że ślub jest nieważny.

"Według prawa międzynarodowego nie ma znaczenia, gdzie małżeństwo jest zawarte, jeśli tylko jest zgodne z prawem kraju, w którym odbył się ślub" - tłumaczy Marzena Stempin z USC w Warszawie.

"Małżonkowie mogą je zarejestrować w Polsce" - dodaje.

Wiśniewscy nie muszą tego jednak robić, gdyż ślub cywilny wzięli w Polsce już w lipcu.

"Ale swój ślub w Las Vegas mogą traktować jedynie jako umocnienie przysięgi wobec siebie - nie wobec Boga" - pisze "Super Express".

Zobacz teledyski Ich Troje na stronach INTERIA.PL!

Super Express

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ich Troje | las vegas | L.A.S. | ślub

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje