Reklama

Will Smith: Ten album jest inny

Will Smith, amerykański raper i aktor, trzy lata po wydaniu płyty "Willenium", powrócił właśnie na muzyczną scenę ze swoim nowym albumem "Born To Reign". Jak twierdzi sam Smith, jest to kolejny krok w jego muzycznej karierze, a zawartość płyty odbiega nieco od tego, co fani mogli znaleźć na poprzednich albumach.

Podczas prac nad "Born To Reign" Smith wykorzystał fragmenty kompozycji wielu wykonawców, m.in. Gypsy Kings (w piosence "I Can't Stop"), Kraftwerk (fragment kompozycji "Trans-Europa Express"), Luthera Vandrossa i grupy Sly And The Family Stone (fragment "Family Affair"). Na płycie znajduje się w sumie 14 utworów, które generalnie utrzymane są w lżejszym nastroju, choć jak zwykle w przypadku Smitha słychać w nich różne wpływy. Niespodzianką jest z pewnością większe wykorzystanie gitar, niż tradycyjnych hiphopowych beatów.

Reklama

"Ten album jest inny od wszystkiego, co robiłem wcześniej. Przez cały ten czas zmienia się hip-hop, zmienia się też moja muzyka. Tym razem usłyszycie wpływy hiszpańskie, rytmy reagge, ale i całe orkiestry i mnóstwo, mnóstwo "żywych" instrumentów. Na wcześniejszych płytach moje brzmienie tworzyliśmy wyłącznie za pomocą komputera i różnego rodzaju samplerów. Tym razem poszliśmy w zupełnie innym kierunku" - powiedział Will Smith.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Born | Sam Smith | will smith | smith

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje