Reklama

W. Houston: Jestem normalna

"Jestem normalną osobą" - twierdzi Whitney Houston. Amerykańska wokalistka, która przechodziła ostatnio trudny okres w swoim życiu osobistym i zawodowym, zapewnia, że wszystko jest już w porządku. W lipcu wyrusza we wspólną trasę koncertową z Natalie Cole i Dionne Warwick.

"Ludzie sądzą, że jestem prawdziwą divą. Nie jestem divą, jestem normalną osobą, staram się uporządkować swoje życie" - mówi Houston.

Reklama

"Nie proszę o podgrzewane ręczniki w garderobie. Troszczę się o moją rodzinę, jestem troskliwą żoną i matką".

W ostatnich miesiącach Whitney przeżywała ciężkie chwile. Pod koniec ubiegłego roku została pobita przez własnego męża, Bobby'ego Browna, a kilkanaście dni temu zakończyła kurację odwykową w jednej z klinik w Georgii.

Te wszystkie kłopoty należą już jednak ponoć do historii.

"Na ten moment wygrałam walkę. Módlcie się za mnie" - prosi gwiazda.

Już latem Houston ma szansę na odbudowanie swej nadwątlonej kariery muzycznej. Razem z dwiema słynnymi wokalistkami, Natalie Cole i Dionne Warwick, rusza na tournee "Soul Divas". Pierwsze koncerty odbędą się w lipcu w Niemczech.

Oficjalna polska strona Whitney Houston

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Whitney | natalie cole | houston | Dionne Warwick | Whitney Houston

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje