Reklama

W hołdzie Joey'owi Ramone'owi

Zespoły Blondie, The Damned i Cheap Trick znalazły się w gronie wykonawców, którzy zagrali w sobotę, 19 maja, w ramach koncertu ku czci Joey'a Ramone'a, zmarłego 15 kwietnia wokalisty legendarnej punkowej grupy The Ramones. W sobotę muzyk obchodziłby 50. urodziny. Wydarzenie, które otrzymało nazwę "Life's A Gas - Joey Ramone's Birthday Bash", odbyło się w sali Hammerstein Ballroom na Manhattanie, w Nowym Jorku.

Joey zmarł przeszło miesiąc temu na raka węzłów chłonnych. Cały dochód z sobotniego koncertu, na którym zjawił się komplet 2400 widzów, przeznaczono na Fundusz Walki z Rakiem Węzłów Chłonnych. Jak poinformował Gary Ackerman, przedstawiciel Republikanów we władzach nowojorskich, pochodzący podobnie jak muzyk z dzielnicy Queens, 19 maja został ogłoszony w Nowym Jorku Dniem Joey'a Ramone'a. Rodzinie wokalisty The Ramones ma zostać przekazana amerykańska flaga powiewająca nad Kapitolem.

Reklama

Wśród wykonawców na okolicznościowym koncercie znalazła się także formacja Stop, na czele której stoi brat Joey'a, Mickey Leigh.

"Joey mówił przed śmiercią 'Bez względu na to, co się stanie, musicie zrobić moją imprezę urodzinową. Obiecujesz?" - opowiadała po koncercie Charlotte Lesher, mama Joey'a.

Mistrzem ceremonii był Little Steven Van Zandt, gitarzysta znany z grupy Bruce'a Springsteena i aktor z serialu "Rodzina Soprano".

JAM

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Cheap Trick | Damned | Ramones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje