Reklama

Voo Voo: Wypasiony tytuł

- Pojawienie się kobiet zmieniło koncepcję tej płyty - tak Wojciech Waglewski w rozmowie z INTERIA.PL mówi o nowym albumie Voo Voo. Krążek "Voo Voo z kobietami" ukazał się w połowie października. Gościnnie śpiewają na nim dwie czołowe polskie wokalistki, Urszula Dudziak i Anna Maria Jopek.

Tytuły ostatnich płyt Voo Voo stawały się stopniowo coraz bardziej minimalistyczne. W 2001 roku zespół Waglewskiego wydał "Płytę z muzyką", a rok później "Płytę".

Reklama

- Ta nowa płyta miała być zatytułowana jedynie czasem swojego trwania, 56'17", czy coś takiego. W międzyczasie, podczas wspólnego koncertowania, poznaliśmy Anię [Jopek] i Ulę Dudziak. To spowodowało, że trochę zmieniła się koncepcja całej płyty - opowiada lider Voo Voo.

- Z jednej strony ta płyta zaczyna się w miejscu, w którym kończy się poprzednia, czyli jest jakby w prostej linii kontynuacją, ale w związku z pomysłem na to, aby zaprosić kobiety i ze stanem mojego ducha, pomyślałem sobie, że po raz pierwszy od czasu płyty "Gra żonie", będzie to album mocno uczuciowy, damsko-męski.

- Kobiety, będące rodzynkiem na tej płycie, miały jej nadać z jednej strony intymny, a z drugiej bardziej wyrafinowany charakter. W związku z tym samej płycie też wypadało dać nieco bardziej "wypasiony" tytuł.

Na pierwszym singlu z nowej płyty Voo Voo znalazł się utwór "Czas pomyka".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje