Viki Gabor ostro w telewizji. "Nie jestem tu po to, żeby mówić o ślubie"
Temat ślubu 18-letniej Viki Gabor wciąż nie schodzi z nagłówków. W ostatnim telewizyjnym wywiadzie młoda wokalistka prosto powiedziała, co myśli o zainteresowaniu jej życiem prywatnym.

Pod koniec 2025 roku media obiegła wiadomość, która zaskoczyła fanów Viki Gabor - okazało się, że miała poślubić Giovanniego, wnuka Bogdana Trojanka, znanego popularyzatora kultury romskiej.
"Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie" - napisał Trojanek i to właśnie on zdradził najwięcej szczegółów uroczystości.
Sama wokalistka zdawkowo komentuje wydarzenie, ograniczając się do stwierdzenia, że jest bardzo szczęśliwa.
Viki Gabor o ślubie. "Jestem tu po to, żeby śpiewać"
Viki Gabor pojawiła się w "Dzień Dobry TVN", gdzie rozmawiała z Damianem Michałowskim i Pauliną Krupińską. "Dużo nowości muzycznych. Cały czas coś tworzę, siedzę w studio, nagrywam, więc tak naprawdę zaczął się rok, ale jest chyba bardziej intensywny niż ten poprzedni, więc jest dużo pracy. No i myślę, że dużo nowości za niedługo" - odpowiedziała, zapytana o muzyczne plany na ten rok.
Prowadzący spytali też o to, czy przeszkadza jej zamieszanie wywołane wiadomościami o ślubie. "Ja totalnie nawet nie zwracałam na to uwagi. Mam strasznie dużo roboty na głowie i dużo pracuję" - stwierdziła.
"Nie wiem. No słuchajcie, jestem szczęśliwa i myślę, że to jest najważniejsze. Ja na przykład jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo myślę, że każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Tworzę muzykę i jestem tu po to, żeby śpiewać, żeby pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub" - mówiła dalej.
"Mówisz, że nie czytasz, ale pewnie dochodzą do ciebie te informacje, że ludzie komentują twoje wybory, twoje życie prywatne, to co teraz byś chciała powiedzieć?" - drążyła jeszcze Paulina Krupińska. "Nie wiem. No trzymam za was wszystkich bardzo mocno kciuki. I chciałabym, żebyście byli szczęśliwi w życiu. Myślę, że to jest bardzo ważne, żeby odnaleźć swoją połówkę, bo każdy człowiek tego potrzebuje. Więc no co ja mogę powiedzieć? Trzymam kciuki" - odpowiedziała Gabor, dodając, że ona znalazła swoją drugą połówkę.









