Reklama

Reklama

Urodzinowe prezenty Britney Spears

Britney Spears, amerykańska wokalistka pop, w miniony weekend, 2 grudnia, przestała oficjalnie być nastolatką. Wykonawczyni przeboju "Crazy" skończyła tego dnia 20 lat i z tej okazji przyjaciele zdecydowali się zaznaczyć jej wejście w dorosłość w dość specyficzny sposób. Wygląda na to, iż wszystkim zależy na tym, aby Britney przestała już być dziewicą. Tak przynajmniej można sądzić z otrzymanych przez nią prezentów.

Zgodnie z tytulem jednej z piosenek na ostatnim albumie "Britney", gwiazda nie jest już dziewczynką, ale nie jest jeszcze kobietą, choćby dlatego, że nadal - jak sama twierdzi - jest dziewicą. Po otrzymaniu tegorocznych prezentów urodzinowych szybko może się to zmienić.

Wśród podarunków, jakie Britney otrzymała z okazji swych 20. urodzin, były m.in. nadająca się do zjedzenia bielizna o smaku czekoladowym, skórzany stanik i odpowiednio dobrane do niego stringi, a także olejek do masażu i srebrne kajdanki.

Jednak najbardziej spodobał się jej portret Justina Timberlake'a, jej ukochanego, umieszczony na dywaniku, na którym pozuje on wyłącznie w bokserkach w tygrysie prążki. Wokalistka od razu stwierdziła, że powiesi go sobie w łazience nad wanną.

Reklama

"Justin wygląda na tym portrecie niesamowicie. Powieszę go sobie nad wanną, tak abym mogła pożerać go wzrokiem za każdym razem, kiedy idę się kąpać. Wszystkie prezenty bardzo mi się podobają, ale ten jest najlepszy" - powiedziała Britney.

Oprócz zabawnych prezentów od przyjaciół, wokalistka otrzymała także kilka bardzo wartościowych rzeczy, w tym wart prawie 10 tysięcy dolarów zegarek firmy Cartier.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje