Ujawniono przyczynę śmierci byłej żony lidera Korn

Deven Davis, była żona Jonanthana Davisa z Korn, zmarła w wyniku przypadkowego przedawkowania. Do raportu z sekcji zwłok dotarł serwis TMZ.com.

Jonathan Davis wraz z żoną

Daven Davis zmarła 17 sierpnia w wieku 39 lat. Do mediów nie podano oficjalnej przyczyny śmierci, wiadomo jednak, że tydzień wcześniej opuściła ośrodek odwykowy i od  tego czasu nie było z nią kontaktu. Kobieta od wielu lat była uzależniona od narkotyków. 

Reklama

Krótko po śmierci głos zabrał były mąż Deven, lider Korn - Jonathan Davis.

"Przez ostatnią dekadę moja żona była bardzo chora. Cierpiała na poważną chorobę psychiczną, a jej uzależnienie było efektem ubocznym. Kiedy była sobą, była wspaniałą żoną, niesamowitą matką i niezwykłym przyjacielem. Deven miała wielkie serce i nigdy celowo nie skrzywdziłaby własnych dzieci i kogokolwiek, kogo kochała" - napisał muzyk.

Na początku października serwis TMZ.com ujawnił, co było oficjalną przyczyną śmierci aktorki filmów dla dorosłych. Wyniki sekcji zwłok wykazały, że Davis zażyła zabójczą mieszankę narkotyków. W jej organizmie znaleziono ślady m.in. kokainy, heroiny i silnie uzależniającego klonazepamu.

Deven Davis i Jonathan Davis pobrali się w 2004 roku (mieli dwójkę dzieci).

Od 2016 roku małżeństwo żyło w separacji, a w toku była sprawa rozwodowa. W dniu śmierci Deven, muzyk Korn wniósł do sądu o zakaz zbliżania się jego żony do dzieci. Sąd przychylił się do tego wniosku i wydał tymczasowe postanowienie.

Dowiedz się więcej na temat: Korn | Jonathan Davis

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje