Reklama

Reklama

Uderzył fana gitarą w twarz. Porażające sceny na koncercie Black Crowes!

Czasem nie warto wchodzić na scenę, gdy jest się nieproszonym. Przekonał się o tym fan Black Crowes, gdy próbował przerwać koncert zespołu. Muzycy zareagowali na to zdarzenie agresywnie, a gitarzysta grupy uderzył mężczyznę w twarz.

Do niecodziennego zdarzenia doszło podczas koncertu Black Crowes w Melbourne w Australii.

W pewnym momencie na scenę próbował wtargnąć mężczyzna. Niesforny fan grupy uciekł ochronie i znalazł się blisko muzyków. Ci zareagowali zdecydowanie.

Wtargnął na scenę, oberwał od gitarzysty

Wokalista Chris Robinson próbował zepchnąć w publiczność mężczyznę stojakiem od mikrofonu, chwilę później, gitarą uderzył go natomiast Rick Robinson. Po tym, jak to zrobił, fan zeskoczył w tłum. Muzycy jeszcze przez chwilę stali i wykrzykiwali groźby w stronę intruza.

"Hej, wyrzućcie tego gnoja.. Wypieprzaj stąd" - krzyczał Chris Robinson.

Reklama

Mężczyzna został przejęty przez ochroniarzy i prawdopodobnie został wyrzucony z klubu, w którym odbywał się show.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama