Reklama

Tragiczny festiwal w Miami

Jedna osoba zginęła podczas odbywającego się w ostatnich dniach hiphopowego festiwalu w Miami. Ofiara jechała swoim samochodem, kiedy z przejeżdżającego obok pojazdu padły strzały.

Podejrzanego o zabójstwo szybko udało się ująć. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, jednak nie wyjaśnił motywów swojego postępowania.

Reklama

Lokalne władze zastanawiają się nad odwołaniem przyszłych edycji imprezy. Podczas festiwalu kilkanaście osób zostało rannych, policja aresztowała również 61 osób.

mhh.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: miami | festiwal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje