Tomek "Kowal" Kowalski chwali się synem Natanem: Pierwsze koty za płoty

Zwycięzca czwartej edycji "Must Be The Music" w Polsacie Tomek "Kowal" Kowalski w mediach społecznościowych pokazał nagranie z próby, podczas której jego syn Natan razem z kolegami sięgnął po "Heart-Shaped Box" z repertuaru Nirvany. Jak wypadł w roli wokalisty?

Tomek "Kowal" Kowalski chwali się swoim synem
Tomek "Kowal" Kowalski chwali się swoim synemAdam StaśkiewiczEast News

"I w końcu mam spokój na duszy, bo wiem, że mam godnego następcę przy mikrofonie. Posłuchajcie mojego Natana" - napisał na Facebooku Tomek "Kowal" Kowalski.

"To jest dopiero jego pierwsza próba w życiu, z jakimkolwiek zespołem. Pierwsze koty za płoty. Chwała, że młodym chce się muzykować. Grają kultową Nirvanę - 'Heartshaped box'. Czasem będę Wam podrzucać ich nagrania. Łza kręci się w oku... Teraz już wiem, że dla przyjemności, to ja wódki nie piłem... Synu działaj, scena czeka" - dodał długowłosy wokalista.

"Heart-Shaped Box" w oryginalnej wersji znalazł się na płycie "In Utero" Nirvany z 1993 r. Nakręcony przez Antona Corbijna teledysk zdobył statuetkę MTV Video Music Awards.

Wspomniany Natan Kowalski (obecnie ma ponad 20 lat) to starszy syn laureata czwartej edycji "Must Be The Music". W 2012 r. w show Polsatu mocno kibicował swojemu tacie za kulisami.

Natan pojawił się też w teledysku "Pusty dom" Tomka "Kowala" Kowalskiego.

Natan Kowalski i Tomek "Kowal" Kowalski w 2015 r.
Natan Kowalski i Tomek "Kowal" Kowalski w 2015 r.Bartosz KrupaEast News

Tomek "Kowal" Kowalski po wypadku na motocyklu

Wokalista do czasu tragicznego w skutkach wypadku motocyklowego wcielał się w rolę Ryśka Riedla (legendarnego frontmana śląskiego zespołu Dżem) w spektaklu "Skazany na bluesa" w reżyserii Arkadiusza Jakubika. Wcześniej występował pod szyldem Tomasz Kowalski & FBB.

Przypomnijmy, że laureat czwartej edycji "Must Be The Music" 8 czerwca 2014 roku uległ ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu (zderzył się czołowo z VW Golfem). "Jechałem motorem zgodnie z przepisami, ale ktoś mnie nie zauważył i zajechał mi drogę" - wspominał rok później w programie "Dzień Dobry Wakacje".

Ciężko ranny wokalista natychmiast został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Kowalski został wybudzony ze śpiączki pod koniec czerwca 2014 r. Okazało się jednak, że w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego jest on sparaliżowany od pasa w dół. Od tego czasu długowłosy wokalista dzięki żmudnej rehabilitacji walczy o powrót do zdrowia. Udało mu się stanąć na nogi dzięki specjalnemu egzoszkieletowi, występował w nim m.in. podczas pokazywanego przez Polsat Earth Festival Uniejów 2018 czy na Przystanku Woodstock 2015.

Kuba Płucisz o Tomku KowalskimINTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}