Reklama

Reklama

Tom Parker (The Wanted) usłyszał nowe rokowania. Jak się czuje muzyk?

Muzyk jednego z najpopularniejszych brytyjskich boysbandów od jakiegoś czasu choruje na raka mózgu. Całkiem niedawno koledzy z nieistniejącego już The Wanted po siedmiu latach od rozpadu połączyli siły, by zagrać koncert dla Parkera. Teraz dowiedzieliśmy się nowych informacji o jego stanie zdrowia.

Muzyk jednego z najpopularniejszych brytyjskich boysbandów od jakiegoś czasu choruje na raka mózgu. Całkiem niedawno koledzy z nieistniejącego już The Wanted po siedmiu latach od rozpadu połączyli siły, by zagrać koncert dla Parkera. Teraz dowiedzieliśmy się nowych informacji o jego stanie zdrowia.
The Wanted podczas koncertu dla Toma Parkera we wrześniu 2021 /Mike Marsland /Getty Images

Tom Parker odczuł ponoć "mieszankę emocji" po tym, gdy lekarze poinformowali go, że jego nieoperacyjny glejak mózgu jest "pod kontrolą". Oznacza to, że dla chorego 33-latka nadeszły chwile względnego spokoju. Gwiazdor The Wanted, który ma dwuletnią córkę Aurelię oraz 12-miesięcznego syna Bodhi'ego, podzielił się z fanami rodzinnym zdjęciem oraz swoją odwagą i nadzieją związaną z chorobą.

Wraz z rodzinną fotografią, piosenkarz przyznał, że jego rodzinie "łatwiej jest zasnąć" wiedząc, że jego stan zdrowia jest stabilny. We wpisie czytamy: "Siedzę tu ze łzami w oczach. Mój guz mózgu jest pod kontrolą. Mieliśmy wyniki z mojego ostatniego skanu... i jestem zachwycony, że mogę powiedzieć, że (guz - przyp. red.) jest stabilny" - wyznał Parker. Muzyk cieszy się, bo jeszcze niedawno dawano mu zaledwie 12-18 miesięcy życia. 

Reklama


"Nie mogliśmy prosić o nic więcej w tym momencie - mniej więcej rok w tej podróży. Szczerze mówiąc, jesteśmy przeszczęśliwi.  Dziękujemy Wam za całą Waszą miłość i wsparcie przez ostatnie 12+ miesięcy" - zakończył wpis.

Odkąd Tom Parker został zdiagnozowany w 2020 roku, lekarze dawali mu maksymalnie półtora roku życia. Od tego czasu przeszedł sześć rund chemioterapii i 30 sesji radioterapii. Pomimo że jego rak jest nieuleczalny, to ma szanse na normalne życie. Jednak według słów muzyka, nieaktywne komórki raka pozostają w pacjencie, więc zawsze będzie zagrożony nagłym nawrotem choroby. Gwiazdor niedawno wspominał też swoje leczenie. 

"To były najczarniejsze dni w moim życiu. Chodzenie tam i leżenie pod maszynami do promieniowania było okropne. Okropne i denerwujące. Myślisz sobie: 'Czy to coś da? Czy to coś zmieni? Czy jest sens, żebym to robił, skoro i tak umrę? Nie chcę przez to przechodzić'. A chemioterapia była brutalna. Nie życzyłbym tego nikomu" - mówił o swoich przeżyciach muzyk.

Autorzy hitu "Glad You Came" założyli zespół w 2009 roku, który działał przez kolejne pięć lat. W 2021 roku członkowie składu postanowili dokonać reaktywacji, po tym, jak dowiedzieli się o chorobie ich kolegi Toma Parkera. Jak informowali, zespół chce nagrać również nową płytę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL