Reklama

Reklama

To koniec sprawy "Nevermind"? Jest decyzja sądu

Wygląda na to, że nadszedł koniec definitywny sprawy Nirvana kontra Spencer Elden. Mężczyzna, którego wizerunek widnieje na okładce albumu Nirvany "Nevermind", w sierpniu 2021 roku pozwał zespół za "wykorzystywanie seksualne dzieci". Niedługo później zespół odpowiedział na zarzut, a teraz poznaliśmy decyzję sądu.

Wygląda na to, że nadszedł koniec definitywny sprawy Nirvana kontra Spencer Elden. Mężczyzna, którego wizerunek widnieje na okładce albumu Nirvany "Nevermind", w sierpniu 2021 roku pozwał zespół za "wykorzystywanie seksualne dzieci". Niedługo później zespół odpowiedział na zarzut, a teraz poznaliśmy decyzję sądu.
Spencer Elden nie uzyska odszkodowania za "Nevermind"? /John Chapple/Splash News /East News

Kalifornijski sąd wydał właśnie decyzję w toczącym się od jakiegoś czasu procesie. Oddalił on pozew złożony przeciwko Nirvanie przez Spencera Eldena, który pojawił się nago na okładce kultowego albumu. Mężczyzna chciał uzyskać ogromne odszkodowanie za "komercyjne wykorzystywanie seksualne", choć przez ostatnie lata czerpał korzyści z udziału w sesji zdjęciowej do okładki. Oznacza to, że sprawa została zakończona, chyba że Elden będzie nadal próbował walczyć o pieniądze w sądzie.

Przypomnijmy, że na zdjęciu okładkowym "Nevermind" Nirvany (sprawdź!) znalazł się niespełna 5-miesięczny wówczas Spencer Elden. Całkiem nagi pływał w basenie, a obok jego twarzy, na haczyku pływała jednodolarówka. Zdjęcie wykonał specjalizujący się w fotografii podwodnej Kirk Weddle w marcu 1991 roku.

Reklama

Po latach Spencer Elden zdecydował się pozwać zespół, twierdząc, że zdjęcie "naruszyło przepisy dotyczące pornografii dziecięcej". Mężczyzna dodał również, że doznał "szkody na całe życie", a jego prawni opiekunowie "nie podpisali zgody upoważniającej do wykorzystania jakichkolwiek zdjęć Spencera lub jego podobizny, a na pewno nie komercyjnej pornografii dziecięcej, która go przedstawia".

"Trwała krzywda, której doznał, obejmuje między innymi skrajne i trwałe zaburzenia emocjonalne z fizycznymi objawami, zakłócenia normalnego rozwoju i postępów w nauce, trwającą całe życie utratę zdolności do zarobkowania, utratę przeszłych i przyszłych zarobków, przeszłe i przyszłe wydatki na leczenie medyczne i psychologiczne, utratę radości życia oraz inne straty, które zostaną opisane i udowodnione na rozprawie w tej sprawie" - można przeczytać w pozwie.

Jego prawniczka, Maggie Mabie w wywiadzie dla telewizji "CNN", starała się wytłumaczyć, dlaczego podjął taką decyzję. "Na zdjęciu uwagę zwracają głównie genitalia nieletniego. Wizerunek ten jest nadmiernie seksualny, co można podciągnąć pod pornografię dziecięcą. Ale ważniejsze jest to, że zdjęcie zrobiono wykorzystując dziecko, rozpowszechnianie tego zdjęcia dziś sprawia, że nadal jest ono wykorzystywane. 

"Spencer chce retuszu zdjęcia. Mówi, że nie chce, żeby świat dłużej patrzył na jego genitalia. Jeśli doprowadzimy do retuszu zdjęcia będzie to wielki sygnał dla wszystkich ofiar dziecięcej pornografii, że ich głos jest słyszany a ich intymność szanowana" - stwierdziła.

Nirvana odpowiada: Czerpał korzyści z bycia "dzieckiem Nirvany"

W grudniu 2021 roku w magazynie "Billboard" pojawiło się oświadczenie zespołu w tej sprawie.

"Elden przez trzy dekady czerpał korzyści z faktu, że znany był jako 'dziecko Nirvany'. Wykorzystywał to między innymi do tego, żeby podrywać kobiety." - piszą w oświadczeniu muzycy. Grupa powołuje się również na aktualne przepisy prawa, które jasno mówią, że sprawy dotyczące pornografii dziecięcej zgłaszać można do 10 lat od odkrycia naruszeń. 

"Zdjęcie na okładkę 'Nevermind' wykonano w 1991 roku, a płyta stała się sławna na całym świecie w 1992. Elden wiedział o tej fotografii na długo przed 2011 rokiem i wiedział, że to on jest na tym zdjęciu. Był tego w pełni świadom" - sugerują twórcy płyty. "Twierdzenie Eldena, że zdjęcie na okładce 'Nevermind' jest dziecięcą pornografią nie jest poważne. Wystarczy krótkie zbadanie fotografii i zachowania Eldena, nie wspominając o fakcie, że jest ona obecna w domach milionów Amerykanów, którzy według teorii Eldena są winni posiadania dziecięcej pornografii" - dodają.

Spencer Elden wnioskował o 150 tys. dolarów odszkodowania od każdej z 17 pozwanych stron lub procesu, podczas którego zostanie ustalona wysokość odszkodowania, a także zaprzestania wykorzystywania jego wizerunku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL