Reklama

The Rolling Stones z Fatboy Slimem!

Weterani z The Rolling Stones swoją nową płytą chcą zdobyć kolejną generację fanów. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt zaproszenia do współpracy Normana Cooka, angielskiego DJ'a i remiksera, znanego jako Fatboy Slim. Tymczasem specjalne powody do radości ma ostatnio Ronnie Wood, gitarzysta najstarszej rock and rollowej grupy świata. Okazuje się, że jeden z bohaterów słynnej powieści "Harry Potter" otrzymał imię na jego cześć.

Pomysł zatrudnienia Fatboy Slima narodził się, jak nietrudno się domyślić, w głowie Micka Jaggera, który zawsze bardzo dbał o finansową stronę działalności The Rolling Stones. Nie wiadomo na razie, ile kawałków miałby zmiksować Fatboy Slim. Frontman Stonesów wierzy jednak, że wyjątkowy styl DJ'a sprawi, że muzyka słynnych rockmanów zagości w klubach tanecznych.

Reklama

Póki co mówi się o dwóch utworach, które miałby przerobić słynny DJ. Natomiast znany amerykański producent Rodney Jerkins miałby zająć się miksem pozostałych kompozycji.

Nowa płyta The Rolling Stones powinna pojawić się w sklepach pod koniec bieżącego roku.

Ostatnio spory powód do dumy ma natomiast gitarzysta zespołu Ronnie Wood. Okazało się, że J.K. Rowling, autorka bestsellerowej powieści "Harry Potter", nadała jednemu z bohaterów imię "Ron" właśnie na cześć gitarzysty The Rolling Stones.

"To imię, którego pochodzenia nigdy nie umiałam wytłumaczyć, a które zawsze kojarzyło mi się z przyjaźnią. W końcu przypomniałam sobie, że czytałam dawno temu ,jak Keith Richards powiedział o Ronniem - 'On zawsze jest pod ręką, kiedy go potrzebujesz'" - powiedziała J.K Rowling.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje