Reklama

The Rolling Stones: Trasa rozpoczęta!

We wtorek, 3 września, grupa The Rolling Stones, koncertem w bostońskiej sali Fleet Center, rozpoczęła światowe torunee, przypadające w 40. rocznicę jej istnienia. Na widowni znalazło się 16 tys. fanów, żywiołowo reagujących przez cały występ, który trwał nieco ponad dwie godziny.

Światowe tournee The Rolling Stones w tym roku obejmie wyłącznie Amerykę Północną. Stonesi zagrają tam w sumie 40 koncertów, zarówno na stadionach dla wielu tysięcy ludzi, jak i w mniejszych salach. Wizyta w Europie planowana jest na 2003 rok.

Reklama

W Bostonie wszystko zaczęło się od "Street Fighting Man", a później zabrzmiały m.in. rzadziej prezentowane na żywo nagrania "Stray Cat Blues", "Loving Cup", "Rocks Off" i "Rip This Joint".

Druga połowa występu upłynęła pod znakiem wielkich hitów The Rolling Stones. Publiczność we Fleet Center usłyszała między innymi "Honky Tonk Women", "(I Can't Get No) Satisfaction", "Brown Sugar" i na bis "Sympathy For The Devil" i "Jumpin' Jack Flash".

W sumie zespół zagrał 22 utwory.

"Było zabawnie. Nigdy tego wcześniej nie graliśmy za żywo" - powiedział Mick Jagger po wykonaniu "Love Train".

59-letni frontman The Rolling Stones był we wspaniałej formie. Jak zwykle biegał po całej scenie, tańczył, zabawiał publiczność i często zmieniał stroje. Gitarzysta Keith Richards również nie stał w miejscu, ale rzecz jasna był o wiele mnie żywiołowy od swego przyjaciela.

Amerykańscy dziennikarze opisali jego choreografię zwięźle: "poruszał się jak okaleczony pająk".

Nie zabrakło ponownie ogromnych telebimów, na których cały czas pokazywano coś ciekawego. Np. podczas wykonywania "Honky Tonk Women", olbrzymich rozmiarów pani z obnażonym biustem "dosiadła" słynny jęzor Stonesów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: cały | W.E. | Guardian | trasa | The Rolling Stones

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje