Reklama

The Beatles: "A Hard Day's Night" znów w kinach

W piątek, 13 kwietnia, ponownie wszedł na ekrany kin w Wielkiej Brytanii film "A Hard Day's Night", nakręcony w 1964 roku. Obraz wyreżyserował Richard Lester, a w rolach głónych wystąpili muzycy zespołu The Beatles. Zdaniem fachowców, powrót filmu do kin może być równoznaczny z powrotem Beatlemanii.

Biało-czarny film, debiut ekranowy czwórki z Liverpoolu, obrazuje jeden dzień z życia grupy. Jego nakręcenie kosztowało wówczas zaledwie 250 tysięcy dolarów. Zyski były nieporównywalnie większe, zwłaszcza po tym, jak obraz dwukrotnie nominowano do Oscara.

Reklama

Film miał już swoją uroczystą powtórną premierę w Liverpoolu na początku tego tygodnia. Uczestniczył w niej Paul McCartney. Znawcy tematu wróżą filmowi wielkie zainteresowanie, a co za tym idzie sukces komercyjny. Zakładają, że nowa generacja młodych fanów The Beatles będzie szturmować kina w Wielkiej Brytanii.

"Sądzę, że to jest najlepszy z rozrywkowych filmów wszech czasów. Przedstawia bardzo wiarygodnie szczytowy okres Beatlemanii. W tym zespole jest coś, co nigdy nie przestanie być interesujące" - powiedział Patrick Humphries, biograf The Beatles.

Twórca obrazu, Richard Lester, dodał: "Dzięki The Beatles rozpoczęła się moja kariera filmowa, która trwa już 40 lat. Jeśli rozpatrywać ten film pod kątem wdzięczności, z pewnością więcej ja zawdzięczam im niż oni mnie. Moja rola sprowadzała się do sportretowania ich we właściwy uczciwy sposób".

Zdaniem reżysera, najlepszym aktorem spośród Beatlesów był George Harrison, zaś najsłabiej wypadł McCartney, gdyż...za bardzo się starał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | piątek 13. | \ Film | obraz | film | beatles

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje