Reklama

Tatu w Londynie

Royjski zespół Tatu zaprosił na plan swojego nowego teledysku fanki wystrojone w szkolne mundurki. Zdjęcia miały się rozpocząć w środę, 7 maja, o godz. 9 rano, w pobliżu mostu Westminster w Londynie.

Dzień wcześniej, we wtorek wieczorem, Lena i Julia wystąpiły dla około 350 fanów w sklepie muzycznym HMV na londyńskim Oxford Circus. Podczas zakończonego ognistym pocałunkiem koncertu, "zaśpiewały" z playbacku dwie piosenki.

Reklama

Lena Katina zaprosiła na nagranie wideoklipu "wszystkie dziewczyny mające co najmniej 16 lat i nie będące w szkole, ubrane w szkolne mundurki".

Angielska publiczność jak dotąd z rezerwą traktuje prowokacyjny rosyjski duet. Zaplanowane dwa koncerty na Wyspach musiały zostać odwołane, ze względu na znikome zainteresowanie ludzi - na każdy występ sprzedano ok. 1000 biletów.

Menedżer Tatu, Iwan Szapowałow, ma na to proste wytłumaczenie: "Myślę, że Anglia chce Tatu, ale część publiczności się ich obawia. Boją się, bo Tatu dotyka podstaw angielskiego sposobu życia". Szapowałow ma nadzieję, że w przyszłości jego podopiecznym uda się jednak zaśpiewać w Wielkiej Brytanii.

Ananova

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tatu | mundurki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje