Reklama

Syn Seala mógł utonąć

Niemiecka supermodelka Heidi Klum została bohaterką po tym, jak uratowała małego Henry'ego, który zaczął się topić.

7-letni Henry pływał w Pacyfiku na Hawajach ze swoimi dwiema nianiami, gdy silny prąd porwał ich wgłąb morza. Henry zaczął się topić.

Reklama

Całe zdarzenie obserwowała z brzegu Heidi Klum oraz jej partner i ochroniarz w jednym, Martin Kristen.

Nie namyślając się długo, Heidi i Martin ruszyli nieszczęśnikom na pomoc. Niemce udało się złapać 7-latka, a jej chłopak uratował nianie.

"Mojego syna porwała duża fala. Jako matka byłam przerażona. Henry to bardzo dobry pływak i zdołał dopłynąć z powrotem do brzegu. Szczęśliwie udało nam się wydostać wszystkie trzy osoby z wody" - napisała w oświadczeniu Heidi Klum, umniejszając swoją rolę w całym zdarzeniu.

Przypomnijmy, że Niemka rozstała się z ojcem Henry'ego, brytyjskim wokalistą Sealem, w 2012 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seala | Seal | topić się | Heidi Klum | ratunek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje