Reklama

Sylwestrowa Moc Przebojów 2019/2020: Kim jest Ronnie Ferrari, autor przeboju "Ona by tak chciała"?

Ponad 100 mln odsłon w ciągu raptem kilku miesięcy sprawiło, że utwór "Ona by tak chciała" stał się jednym z największych polskich przebojów 2019 roku. To właśnie ten numer podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów z Polsatem na Stadionie Śląskim w Chorzowie wykona jego autor - Ronnie Ferrari.

Ronnie Ferrari będzie jedną z gwiazd Sylwestrowej Mocy Przebojów

Podczas "największej dyskoteki w Polsce" na Stadionie Śląskim w Chorzowie zaprezentują się m.in. Michał Szpak (trener "The Voice of Poland" w TVP), Sławomir i Kajra, Cleo, Enej, Maciej Maleńczuk, Feel, Piersi, Ich Troje, Future Folk oraz gwiazdy sceny tanecznej i disco polo: Long & Junior, MiG, After Party, Defis oraz Miły Pan (sprawdź!).

Reklama

Nowy Rok przywita sprawdzony duet Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, a także Ela Romanowska i Rafał Maserak. Po raz pierwszy w roli prowadzącej Sylwestrową Moc Przebojów pojawi się gwiazda serialu "W rytmie serca" Barbara Kurdej-Szatan i znana z "Love Island. Wyspa miłości" Karolina Gilon.

Na scenie zadebiutuje też zwycięzca 10. edycji "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" Damian Kordas.

W tym roku widzowie usłyszą również m.in. dwa polskie przeboje ostatnich 12 miesięcy: "Ona by tak chciała" Ronniego Ferrari (ponad 101 mln odsłon, sprawdź!) i "Mama ostrzegała" grupy Daj To Głośniej (ponad 89 mln).

Ronnie Ferrari to tak naprawdę Hubert Kacperski. Ma 20 lat i mieszka w Gdyni, gdzie studiuje i tworzy muzykę.

Co łączy Ronniego i Huberta?

Ronnie Ferrari: - Ronnie to jest jedna wielka taktyka. Chciałem stworzyć osobę kompletnie odmienną od mojego stylu życia, który prowadzę na co dzień. Zauważyłem, że Ronniego Ferrari i Huberta łączy kreatywność i nieprzewidywalność. Lubią kontrowersje, dlatego pomimo, że początkowo uważałem, że Hubert i Ronnie to są kompletnie dwie inne postaci, z czasem zauważałem, że to jest jedno i to samo. Tyle, że wiadomo, jeden jest bardziej agresywny na scenie, drugi kompletnie nie wychodzi na scenę, Ten drugi sobie żyje najzwyczajniej na świecie.

Czy ogromny sukces w tak krótkim czasie wywrócił twoje życie do góry nogami?

- Moje życie się kompletnie nie zmieniło po sukcesie tej piosenki. Warto zachować trzeźwość, żeby się w tym wszystkim nie pogubić, bo jest wiele przypadków, którym po prostu "odbija woda sodowa do głowy". Z tego co mówią to mi nie odbiła.

Aktualnie studiujesz w Wyższej Szkole Bankowej, ale ponoć nie zawsze byłeś pilnym uczniem.

- Nie byłem najlepszym uczniem, ale byłem najlepszym uczniem życia, które wiele mnie nauczyło, wielu algorytmów, które zachodzą między relacjami międzyludzkimi, jaką muzykę lubią ludzie, czego nie lubią. Za czym przepadają, czego nie chcą, nie pożądają. I tak sobie to badałem, analizowałem i się udało. Bardzo bym chciał, żeby ludzie patrząc na mnie, patrzyli na mnie, jak na chłopaka zza biurka.

Zagranicznymi gośćmi podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów z Polsatem będą: znany z przebojów "Chihuahua" (posłuchaj!), "There Is a Party" i "Everybody" DJ BoBo, Layzee Fka Captain Jack ("Coco Jambo"), zespół La Bouche ("Be My Lover", "I Love to Love" (sprawdź!) i "Sweet Dreams (Ola ola e)" - posłuchaj!) oraz czeski reprezentant na Eurowizję 2019 Mikolas Josef ("Acapella").

Na Stadionie Śląskim powstanie ogromna scena o całkowitej powierzchni 760 metrów kwadratowych. Szerokość zabudowy scenicznej to 121 metrów a wysokość - 28. Uzupełni ją prawie 760 mkw ekranów ledowych i 1200 urządzeń oświetleniowych - prawie o 1/3 więcej niż podczas ubiegłorocznego sylwestra. Moc nagłośnienia wyniesie 400 kW, a koncert pokaże 16 kamer. Warto dodać, że ciężar sceny to aż 360 ton! Tę gigantyczną transmisję ze Stadionu Śląskiego przygotowuje aż 350 osób.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ronnie Ferrari | Sylwestrowa Moc Przebojów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje