Reklama

​Sylwester we Wrocławiu pod hasłem "Kolory radości"

"Kolory radości" to hasło tegorocznej zabawy sylwestrowej organizowanej na wrocławskim Rynku. Głównym punktem repertuaru będzie podróż przez polskie przeboje ostatniego stulecia. W ten sposób organizatorzy chcą nawiązać do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Lech Janerka zagra dla wrocławskiej publiczności

Jak poinformowała PAP Life Maja Wysocka z biura prasowego wrocławskiego magistratu, scena sylwestrowego koncertu zostanie ustawiona na Placu Gołębim. "Zostanie zaprojektowana jako tętniące kolorami, mappingiem, wizualizacjami wyświetlanymi na LED-owych ekranach, serce nocnej imprezy" - powiedziała Wysocka.

Reklama

Występowi każdego z zespołów ma towarzyszyć oprawa, w której będą dominować inne kolory. "Ów tęczowy zamysł jest metaforą różnorodności, manifestem tolerancji. Kolejne części koncertu reprezentują bardzo różne stylistyki, różne muzyczne kolory" - wyjaśniła Wysocka.

Podobnie jak w ubiegłym roku uczestnicy sylwestrowej zabawy będą bawić się przy dźwiękach muzyki granej przez wrocławskich artystów lub związanych ze stolicą Dolnego Śląska. Organizatorzy podkreślają, że po raz kolejny chcą odciąć się od "powszechnej sylwestrowej praktyki grania z playbacku". Artyści zatem będą grać na żywo.

Wrocławianie przywitają Nowy Rok w rytmach granych m.in. przez Lecha Janerkę, Natalię Sikorę, która zaśpiewa przeboje Janis Joplin, czy zespół Afromental.

Głównym punktem repertuaru koncertu sylwestrowego ma być podróż przez polskie przeboje ostatniego stulecia. "Na wrocławskim rynku zabrzmią piosenki, które towarzyszyły radościom naszych dziadków, rodziców, w końcu radościom naszym i naszych dzieci. Przypomnimy sobie te najradośniejsze chwile 100-lecia w Polsce i we Wrocławiu" - podkreślają organizatorzy zabawy sylwestrowej.

Utwory w tej części sylwestrowego koncertu to nowoczesne, pop-rockowe aranżacje Adama Lepki. Artystom na scenie będzie towarzyszyć orkiestra grająca na żywo.

"Być może okaże się, że 'Ach, jak przyjemnie' czy 'Sex appeal' z lat trzydziestych może porwać dzisiejszych nastolatków, a babcie i dziadkowie będą świetnie się bawić przy "Jezu jak się cieszę" Janerki lub "Chłopaki nie płaczą' T.Love. Kulminacją koncertu będzie północ, kiedy to w wykonaniu wokalistów zabrzmi mocne przesłanie na nadchodzący rok - piosenka 'Świecie nasz' Marka Grechuty" - podkreślają organizatorzy wrocławskiego Sylwestra.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: sylwester na rynku we Wrocławiu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje