Suge Knight chciał zabić Eminema?

Według ochroniarza Eminema, Byrona "Big Naza" Williamsa, Suge Knight planował zamach na Marshalla Mathersa.

Suge Knight chciał śmierci Emienema?

Pierwszy raz Knight miał zlecić morderstwo Eminema w 2001 roku przy okazji ceremonii wręczenia Source Hip Hop Awards. Suge miał wtedy rozmawiać ze swoimi ludźmi o tym, gdzie w trakcie gali usiądzie Eminem.

Reklama

"Miejsca były ułożone w ten sposób, że ochroniarze nie mogli siedzieć koło artystów. Uważam, że zrobiono to, aby między wykonawcami była łatwość w komunikacji, ale dawało to tez możliwość starcia się tym, którzy mieli ze sobą beefy" - stwierdził ochroniarz w swojej biografii.

Eminem w pewnym momencie zaczął przepychać się z członkami gangu Bloods. Ostatecznie ochroniarze szybko zdołali rozdzielić obie strony, jednak sam gwiazdor był wyraźnie zaniepokojony, tym co się stało.

Drugi raz Suge Knight miał próbować dorwać Eminema na Hawajach. Gdy raper wylądował na wyspie, od razu spotkał się z funkcjonariuszami policji, którzy stwierdzili, że szef Death Row ma w Honolulu 50 swoich ludzi, którzy mieli za zadanie dotrzeć do rapera.

"Wakacje były skończone. Barykadowaliśmy się, zbroiliśmy się i nosiliśmy kamizelki" - wyznał Big Naz, dodając, że w tym czasie cała ekipa Eminema musiała ciągle poruszać się z policyjną obstawą.

Obecnie Suge Knight przebywa w areszcie, po tym jak został oskarżony o podwójne morderstwo w 2015 roku.  

Byron Williams obecnie promuje książkę "Shady Bizzness: Life as Eminem's Bodyguard in an Industry of Paper Gangsters".

Dowiedz się więcej na temat: Eminem | Marion 'Suge' Knight

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje