Reklama

Stanisław Karpiel-Bułecka: Metroseksualni? Nienormalni

Znany z bycia bratankiem Sebastiana Karpiela-Bułecki Stanisław Karpiel-Bułecka zaatakował metroseksualnych mężczyzn, nazywając ich "nienormalnymi" i "męskimi pipami".

Stanisław Karpiel-Bułecka, wokalista grupy Future Folk, w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" zapewnił, że na Podhalu wciąż rządzą "prawdziwi mężczyźni".

Reklama

"Metroseksualni na Podhalu? To niemożliwe. My jesteśmy z tych normalnych, nie metroseksualnych. Góralskie geny są bardzo mocne. Faceci z gór to faceci z krwi i kości. Nasi synowie też tacy będą" - zapowiada Stanisław Karpiel-Bułecka.

"Chłop ma być męski" - podkreśla piosenkarz.

Wokaliście trudno się pogodzić ze zmieniającymi się standardami męskości.

"Facet czasem może nawet śmierdzieć chłopem, feromony mogą być wyczuwalne. Nie rozumiem, dlaczego perfumy unisex stały się takie modne" - dziwi się Karpiel-Bułecka.

"Powinien być zdolny do roboty, dbać o wszystko, co ma w domu. Musi umieć sobie radzić z gazdówką, ale też popilnować dzieci. Nie może być męską pipą, za to musi sobie umieć radzić w każdej życiowej sytuacji i brać na klatę odpowiedzialność" - wylicza frontman Future Folk.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stanisław Karpiel-Bułecka | Stanisław

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje