Reklama

Skruszona Courtney Love

Courtney Love przyznała się do zażywania niedozwolonych substancji i zgodziła się na udział w terapii odwykowej. Dzięki temu ma szansę uniknąć więzienia, choć czekają ją jeszcze inne procesy.

Love po raz kolejny stawiła się w sądzie w Los Angeles we wtorek, 25 maja. Zgodnie z sugestiami swego adwokata odegrała rolę skruszonej i najprawdopodobniej zostanie skierowana na odwyk. Wyrok w tej sprawie ma zapaść 16 lipca.

Reklama

"Jeśli terapia zakończy się sukcesem, nie będzie musiała iść do więzienia. Ale jeżeli w tym czasie złamie zasady, trafi tam na co najmniej 90 dni" - stwierdził Jerry Baik, zastępca prokuratora generalnego okręgu, w którym odbywa się proces.

W przypadku zastosowania się do wytycznych sądowych puszczone w niepamięć zostaną ekscesy, jakich Love dopuściła się pod wpływem narkotyków w październiku 2003 toku, kiedy usiłowała włamać się do domu swego menedżera.

Osobny proces toczy się w sprawie nielegalnego posiadania przez wokalistkę środków odurzających. Courtney odpowie też przed sądem za uderzenie statywem od mikrofonu jednego z fanów podczas koncertu w Nowym Jorku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: procesy | kara więzienia | Courtney Love | Love

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje