Reklama

Reklama

Sinead O'Connor trafiła do szpitala! Chciała się zabić po samobójstwie syna?

Sinead O'Connor trafiła do szpitala. To pokłosie samobójstwa jej 17-letniego syna, Shane'a. Piosenkarka poinformowała, że chciałaby "podążyć za nim", a także stwierdziła, że "rujnuje wszystko, czego dotknie".

Sinead O'Connor wylądowała w szpitalu po śmierci 17-letniego syna

Sinead O'Connor poinformowała 8 stycznia, że jej syn Shane popełnił samobójstwo. "Mój piękny syn, Nevi'im Nesta Ali Shane O'Connor, światło mojego życia, postanowił dzisiaj zakończyć swoją ziemską walkę i jest teraz z Bogiem" - napisała O'Connor. "Moje dziecko. Tak bardzo cię kocham. Proszę, bądź w pokoju" - dodała.

Również na Twitterze Sinead zadedykowała później Shane'owi piosenkę Boba Marleya, opisując swojego syna jako "niebieskookie dziecko" i "światło mojego życia".

"To dla mojego Shane'a. Światła mojego życia. Lampy mojej duszy. Mojego niebieskookiego dziecka. Zawsze będziesz moim światłem. Zawsze będziemy razem. Żadna granica nie może nas rozdzielić" - napisała. Garda wystosowała 2 dni wcześniej apel o pomoc w odszukaniu miejsca pobytu Shane'a O'Connora, który zaginął w czwartek w Tallaght.

Reklama

Teraz okazuje się, że piosenkarka radzi sobie ze śmiercią syna jeszcze gorzej, niż przypuszczano. O'Connor obwinia się o samobójczą śmierć syna i zapowiedziała, że "chce za nim podążyć". W serii niepokojących wpisów poinformowała, że "jej życie nie ma już sensu". 

"Postanowiłam podążać za moim synem. Nie ma sensu żyć bez niego.  Rujnuję wszystko, czego się dotknę. Zostałam tu tylko dla niego. A teraz już go nie ma. Zniszczyłam swoją rodzinę. Moje dzieci nie chcą mnie znać.  Jestem g*****ną osobą. A wy wszyscy myślicie, że jestem wspaniała tylko dlatego, że umiem śpiewać. Nie jestem" - brzmi jej wpis na Twitterze.

W odpowiedzi do twitta dopisała resztę przemyśleń. Czytamy w nich, że z powodu "krzywdy, którą spowodowała, nie zasługuje na życie", a także , że "nie chce być w świecie bez Shane'a i bez pozostałych dzieci". Stan psychiczny wokalistki jest tragiczny, bo każdy z zamieszczanych przez nią wpisów, jest coraz smutniejszy i pełny poczucia winy.

"Jestem popaprańcem od dnia narodzin. To nie wina moich rodziców, mojej rodziny czy dzieci. To moja wina. Bóg uczynił mnie złą. Więc odsyłam się z powrotem i odnajduję... Jedyną osobę na tej ziemi, która kiedykolwiek naprawdę mnie kochała" - pisze o swoim przeznaczeniu i zmarłym synu.

Zaalarmowani fani najwidoczniej wezwali do Sinead pomoc, bo po chwili na jej Twitterze pojawił się wpis uspokajający miłośników jej talentu. Wygląda na to, że jej stan psychiczny jest nadal bardzo ciężki, ale zaangażowanie lekarzy może pomóc jej przezwyciężyć ten trudny kryzys.

"Przepraszam. Nie powinnam była tego mówić. Jestem teraz z policjantami w drodze do szpitala. Przepraszam, że wszystkich zmartwiłam. Jestem zagubiona bez mojego dziecka i nienawidzę siebie. Szpital na chwilę pomoże. Ale ja znajdę Shane'a. To tylko opóźnienie" - stwierdziła pesymistycznie.


Shane O'Connor popełnił samobójstwo

Nastolatek przebywał na oddziale prywatnego szpitala w Tillaght, gdzie trafił po dwóch próbach samobójczych i miał być pod opieką przez całą dobę. Sinead O'Connor nie ma wątpliwości, że to właśnie pracownicy tej placówki ponoszą winę za śmierć 17-latka. "W jaki sposób straumatyzowany 17-latek, który był w szpitalu Tallaght ze względu na próby samobójcze, był w stanie zaginąć? Szpital oczywiście nie bierze na siebie odpowiedzialności. Co się stało z moim synem, gdy był pod ich opieką? Będzie pozew" - zapowiadała gwiazda.

W kolejnych wpisach przywoływała więcej szczegółów dotyczących sprawy. Miesiąc przed śmiercią Shane został zabrany do CAMHS (Child and Adolescent Mental Health Services, pol. Zespół usług ds. zdrowia umysłowego dla dzieci i młodzieży), po tym jak zniknął i zostawił po sobie notatki zawierające dokładny plan jego pogrzebu. 

"Zwolnili go. Powiedział im, że nie ma takich planów. Kiedy będący z nim dorosły zgłosił obiekcje, powiedziano mu, że 'planowanie pogrzebu niczym nie różni się od planowania ślubu'. To był psychiatra CAMHS. Witamy w Irlandii - tam, gdzie wesela są pogrzebami, a pogrzeby są ślubami"" - komentowała wokalistka. 

O'Connor powiedziała również, że 17-latek już wcześniej planował próbę samobójczą. "Zgadnijcie, gdzie mój syn nauczył się, jak robić pętlę, na której się powiesił? Próbował już tydzień temu, a kiedy go zapytałam, to powiedział, że nauczył się na komputerze w szpitalu psychiatrycznym DLA DZIECI w Linndarze. W momencie, gdy był tam leczony z powodu psychozy" - opowiadała.

Sinead była czterokrotnie zamężna i ma czworo dzieci. 34-letni Jake Reynolds, którego ojcem jest Donal Reynolds. Córka Roisin (lat 25) jest wynikiem jej związku z dziennikarzem Johnem Watersem. Najmłodszym dzieckiem piosenkarki jest 15-letni Jeszua Francis Neil Bonadio, którego dzieli z amerykańskim biznesmenem Frankiem Bonadio. Rozstali się w 2017 roku, rok po jego urodzeniu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli potrzebujesz pomocy, porozmawiaj otwarcie o problemach z osobą, której ufasz, zadzwoń 116 123 lub 116 111 lub wejdź na stronę www.pokonackryzys.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama