Reklama

Selena Gomez: Polityczne przesłanie na naszyjniku

Selena Gomez w subtelny sposób okazała swoje wsparcie dla osób walczących o prawa obywatelskie, zakładając naszyjnik z napisem "My Naród".

Selena Gomez w swoim stroju ukryła polityczny manifest

Wokalistka 19 sierpnia gościnnie pełniła rolę moderatora podczas spotkania z Robertem Pattisonem, który promuje film "Good Times". To właśnie wtedy Selena Gomez miała na sobie naszyjnik z napisem "My Naród". Dla Amerykanów to niezwykle ważne słowa. Od nich bowiem zaczyna się amerykańska konstytucja.

Reklama

Dziennikarze szybko ustalili, że naszyjnik stworzony został przez firmę Slow Factory na polecenie ACLU (American Civil Liberties Union), czyli amerykańskiej organizacji, której głównym celem jest ochrona praw obywatelskich gwarantowanych przez ustawę zasadniczą.

Naszyjnik można nabyć za 75 dolarów, a część zysku z jego sprzedaży trafia na konto organizacji.

Wokalistka bardzo rzadko zabiera głos w sprawach politycznych. Ostatni raz symbolicznie zrobiła to przy okazji jednej z imprez po ceremonii rozdania nagród Grammy, kiedy to założyła kurtkę z napisem "God Bless Nasty Women" (z ang. "Boże błogosław złe kobiety"). Było to nawiązanie do słów Donalda Trumpa, którymi opisał Hillary Clinton.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

 

Dowiedz się więcej na temat: Selena Gomez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje