Reklama

Sarah Harding walczy z rakiem piersi. Kimberly Walsh wspiera przyjaciółkę

Wiadomość o chorobie Sary Harding zelektryzowała opinię publiczną w Wielkiej Brytanii. W rozmowie z „The Sun” Kimberly Walsh, inna członkini Girls Aloud, przyznała, że cały czas jest w kontakcie z przyjaciółką.

Sarah Harding walczy z rakiem

Na przełomie sierpnia i września 38-letnia Sarah Harding (zobacz!) ujawniła, że zdiagnozowano u niej raka piersi, a choroba zdążyła rozejść się po całym organizmie.

Reklama

"Długo do was nie pisałam, dziękuje wszystkim, którzy interesowali się, co u mnie słychać. Myślę, że to odpowiedni czas, aby powiedzieć, co się dzieje" - zaczęła.

"Nie ma łatwego sposobu, aby to przekazać, ale spróbuję. Kilka tygodni temu zdiagnozowano u mnie raka piersi. Dowiedziałam się też, że choroba rozlewa się po całym moim ciele. Obecnie przechodzę chemioterapię i walczę, jak tylko mogę. Rozumiem, że to może być dla was szok" - napisała i wrzuciła zdjęcie ze szpitalnego łóżka.

W rozmowie z "The Sun", inna członkini Girls Aloud - Kimberly Walsh - ujawniła, jak obecnie czuje się Harding.

"Jestem całkowicie załamana, ale rozmowa z nią podniosła mnie na duchu. Wie, że jesteśmy z nią na każdym roku. Jest niesamowicie silną dziewczyną.

Girls Aloud zostało powołane do życia w 2002 roku w trakcie reality show "Popstars: The Rivals". W ostatecznym składzie znalazły się Cheryl Cole, Nadine Coyle, Sarah Harding, Nicola Roberts i Kimberley Walsh (wyłonili je Geri Halliwell, Louis Walsh i Pete Waterman).

Grupa wydała pięć albumów studyjnych (ostatni "Out of Control" ukazał się 2008 roku), a wszystkie okazały się być bestsellerami w Wielkiej Brytanii (ich płyty wielokrotnie pokrywały się platyną na Wyspach - łącznie sprzedało się ponad cztery miliony egzemplarzy). Grupa była jednak znana tylko i wyłącznie na Wyspach (również ich trasy ograniczyły się tylko do Wielkiej Brytanii i Irlandii).

Zespół oficjalnie przestał działać w 2013 roku (w 2012 reaktywował się po trzech latach zawieszenia, ale po jednej trasie koncertowej piosenkarki ostatecznie poszły w swoje strony).

Niedawno wokalistki przyznały, że nie zamykają sobie drogi do reaktywacji składu, która mogłaby nastąpić w 2022 roku (wtedy też przypadnie 20 lat od założenia girlsbandu).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sarah Harding | Kimberly Walsh | Girls Aloud

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje