Reklama

Reklama

Sarah Harding nie żyje. Nadine Coyle i Nicole Roberts oddały jej hołd

Sarah Harding zmarła 5 września w wieku zaledwie 39 lat. Nadine Coyle i Nicola Roberts są zdruzgotane po tym, jak ich koleżanka z zespołu przegrała walkę z rakiem. Wspomniały zmarłą koleżankę.

Sarah Harding miała zaledwie 39 lat

O śmierci Harding poinformowała na Instagramie jej matka, Marie. "Z ciężkim sercem dzielę się z Wami informacją o odejściu mojej pięknej córki Sarah" - napisała, zachęcając również do tego, aby przyjaciele i fani zapamiętali wokalistkę jako "lśniącą gwiazdę".

"Nie chciałaby być zapamiętana przez walkę z chorobą. Była lśniącą gwiazdą i mam nadzieję, że właśnie taką ją zapamiętacie" - dodała.

Nadine Coyle jako pierwsza z zespołu Girls Aloud upamiętniła zmarłą artystkę, udostępniając jej uśmiechnięte zdjęcie, które zostało wybrane na okładkę biografii Harding, "Hear Me Out", oraz napisała, że jest kompletnie zdruzgotana.

Reklama

"Nie potrafię dobrać słów, aby wyrazić, co czułam do tej dziewczyny i ile dla mnie znaczyła. Pewnie wielu z Was będzie czuło to samo. Wysyłam Wam mnóstwo miłości!" - dodała.

Nicole Roberts również opublikowała na Instagramie trzy zdjęcia z Sarah Harding wykonane na przestrzeni lat oraz napisała, że nie może pogodzić się z tym, ze ten dzień nadszedł. "Przez cały dzień myślę o tym, co przeszłyśmy razem, zwłaszcza od Twojej diagnozy. Nasze nowe wspomnienia są bardzo silne" - wspomniała.

"Myślałam, że to zbyt osobiste, aby pisać Wam tutaj o tym, ale przypomniałam sobie, jak wielu ludzi ją opłakuje. Część mnie odeszła i jest to nieprawdopodobnie smutne i okrutne. Sarah uwielbiałaby Wasze dzisiejsze wiadomości" - pisała. Na koniec dodała: "Biały motyl przeleciał koło mojego okna dziś zanim się dowiedziałam. To na pewno byłaś Ty".

Calum Best, syn legendarnego piłkarza George'a Besta, który spotykał się z Sarah przez dwa lata na początku 2000 roku, udostępnił zdjęcie z czasów, kiedy się spotykali, pisząc: "To bardzo smutne. Tak młoda, tyle życia, tyle talentu...". Best wspomniał również, że Sarah była dla niego wielkim wsparciem, kiedy jego ojciec odszedł oraz że związek jego i Harding zakończył się szesnastoma latami przyjaźni.

"Zapamiętamy Cię za światło i radość, którą dałaś światu" - napisała Geri Horner, gwiazda Spice Girls. Martin Kemp z grupy Spandau Ballet, zaznaczył natomiast, że wysyła swoje serce do fanów i przyjaciół dziewczyny. "Spoczywaj w pokoju" - dodał. Brytyjska prezenterka telewizyjna Davina McCall także opublikowała post, w którym nazwała Sarah "bardzo zabawną i towarzyską, a przy tym również kruchą."

Producent i piosenkarz Pete Waterman, juror programu Popstars: The Rivals, dzięki któremu powstała grupa Girls Aloud w 2002 wspomniał, że od początku widział w Harding gwiazdę. "To przez jej podekscytowanie i radość z życia" - mówił. Dodał, że razem z innymi jurorami widzieli w programie pewnie trzy lub cztery tysiące innych wokalistek, ale Sarah wyróżniała się na ich tle.

"To po prostu niesprawiedliwe, że odeszła tak młodo" - powiedział w wywiadzie z "The Irish Independent", menedżer girlsbandu, Louis Walsh. "Było z nią dużo radości w Girls Aloud. Była świetną dziewczyną. Pamiętam ciągłe śmiechy z nią, pamiętam że kochała życie i muzykę" - twierdził. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje