Reklama

Reklama

Sara James dostanie pracę w TVP? Jacek Kurski: "Nasze studia są otwarte"

Sara James jest faworytką programu "Mam talent". Jej występ w amerykańskiej telewizji podbił sieć, a Jacek Kurski, prezes TVP zauważa, że pierwsze kroki przed kamerą stawiała w Telewizji Polskiej. I już teraz sugeruje jej, że "studia TVP są zawsze otwarte".

Sara James jest faworytką programu "Mam talent". Jej występ w amerykańskiej telewizji podbił sieć, a Jacek Kurski, prezes TVP zauważa, że pierwsze kroki przed kamerą stawiała w Telewizji Polskiej. I już teraz sugeruje jej, że "studia TVP są zawsze otwarte".
Jacek Kurski widzi Sarę James w TVP /Beata Zawrzel /Reporter

14-letnia Sara James z Polski awansowała do finału amerykańskiego "Mam talent". Cały świat obserwuje jak nazywana "polską Whitney Houston" nastolatka idzie po zwycięstwo w programie.

Uczestniczka sięgnęła po przebój "Rocket Man" Eltona Johna, a jej występ (zobacz!) zachwycił jurorów, publiczność w studiu i telewidzów. 

Półfinałowy występ Sary James został opublikowany na platformie YouTube i przez dobę zebrał już ponad 2,2 mln odsłon. Po takim przyjęciu jej występu, nie może dziwić wynik głosowania widzów - Polka zakwalifikowała się do kolejnego etapu. Do finału oprócz 14-latki przeszedł także francuski magik Nicolas RIBS.

Reklama

Sara James w finale "Mam talent". Jacek Kurski widzi ją w TVP

Z sukcesu nastolatki cieszy się cała Polska - nie inaczej musiało być z TVP, które poruszyło jej temat nawet w "Wiadomościach". "Jestem przekonany, że ta piękna kariera, która rozpoczęła się w Telewizji Polskiej, poniesie się dalej w Stanach Zjednoczonych" - mówi Jacek Kurski, który zapewnia, że TVP przyjmie ją z otwartymi ramionami. "Nasze studia są dla niej otwarte" - dodaje.

To właśnie w show "The Voice Kids" emitowanym w TVP 2 Polska poznała jej talent. Zwyciężyła, a następnie reprezentowała nasz kraj w Eurowizji Junior 2021. Do amerykańskiego "Mam talent" wybrała się, by spełnić marzenie. Jak mówiła - nie spodziewała się, że uda jej się awansować dalej. O zwycięstwo w programie zawalczy 13 września.

Zanim poznaliśmy werdykt amerykańskiej publiczności Kurski nie tracił wiary w Sarę i zakładał, że bez problemu przejdzie do kolejnego etapu. "Jeżeli pięć mln widzów w Polsce nie może się mylić, to tak samo nie zrobi tego Simon Cowell" - mówił prezes TVP.

"Przed nią wielka kariera. Trzymam za nią kciuki. Tak dojrzałej artystki w tak młodym wieku dawno nie widziałem. Nasze studia są dla niej otwarte i będziemy ja zapraszać zawsze, do każdego formatu, do którego będzie pasować. (...) Widziałem jej występ w Ameryce, był rewelacyjny. To pełna kontrola i dojrzałość. Mam wrażenie, że ona ma wokal 20-latki, która szlifuje swój głos od dawna" - mówił podczas prezentacji ramówki Telewizji Polskiej.

Wiadomo już, że Sara James będzie miała wkład w wybór nowego kandydata do Eurowizji Junior 2022. "Sara James będzie jurorką 'Szansy na sukces', będzie współdecydować wraz z widzami o tym, kto z kandydatów stanie się polskim kandydatem na Eurowizji Junior. Zamieniła się rolami, z artystki ocenianej jest już oceniającą, ale ma do tego pełne prawo i kompetencje" - zapowiada.

Sara James czeka na wiadomość od Eltona Johna?

14-letnia Polka przypomniała też swój pierwszy występ, kiedy to otrzymała złoty przycisk po wykonaniu utworu Billie Eilish "Lovely". "Kiedy byłam tu na scenie po raz pierwszy byłam ogromnie zestresowana. Jeżeli włączycie sobie tamten występ zauważycie, że powtarzałam te same słowa" - przypominała.

"Chciałabym, aby cała Ameryka była ze mnie dumna. Żeby ludzie mówili: ‘zrobiłaś to, dobra robota" - dodała Sara.

Zapytana natomiast, czy czeka na wiadomość od Eltona Johna, powiedziała: "mam nadzieję, że uzna, że dałam radę".

Nieco szerzej Sara na temat piosenki "Rocket Man" wypowiedziała się dla People.com "Nie znałam zbyt dobrze jego muzyki, a potem obejrzałam film 'Rocket Man'. To było niesamowite i zainspirowało mnie do wykonania tej piosenki" - mówiła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL