Reklama

Ryszard Rynkowski: Święta w gronie najbliższych

Ryszard Rynkowski spędzi Wigilię tradycyjnie w gronie najbliższych. Wśród kolęd, które - jak mówi sam piosenkarz - "niestety przegrywają z kolacją", nie zabraknie zapewne tych, które znalazły się na jego ostatniej płycie zatytułowanej po prostu "Kolędy". Album pojawił się w sklepach w listopadzie 2002 roku.

Ryszardowi Rynkowskiemu jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by spędzał święta Bożego Narodzenia poza domem.

Reklama

"Nigdy. I nawet sobie tego nie wyobrażam. Nigdy nie grałem żadnych koncertów. Święta są okresem zastrzeżonym. Nie wiem nawet, czy znalazłby się ktoś, kto miałby ochotę przyjść na koncert. Święta to święta" - mówi piosenkarz w wywiadzie dla "Super Expressu".

A jak muzyk spędzi wigilijny wieczór?

"W gronie najbliższych, którzy mi jeszcze pozostali. Z moimi rodzicami, z córką Martą. Być może odezwie się także ktoś z przyjaciół, z którymi nie widuję się na co dzień. Wiadomo - każdy jest zajęty. Dobrze jest chociaż raz w roku trochę ze sobą pobyć, podarować sobie upominki" - tłumaczy Ryszard Rynkowski.

Artysta przyznaje też, iż bardzo lubi kupowanie prezentów.

"Jeśli traktuje się je bardzo serio, to jest to najpiękniejsza rzecz pod słońcem. Nic nie sprawia takiej radości, jak gwiazdkowy prezent. Prezenty urodzinowe łatwo przewidzieć - kosmetyki, krawaty itp. Pod choinką prezenty powinny być choć trochę zaskakujące. Wyjątkowe. Czasami zabawne".

"Kiedyś pod choinką znalazłem na przykład słownik polsko-chiński. To był sygnał, że zawsze można znaleźć sposób na porozumienie. Piękna przenośnia" - tłumaczy wokalista.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Po prostu | piosenkarz | święta | Ryszard Rynkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje