Reklama

RPWL i Quidam w Krakowie

W środę, 13 marca, koncertem w krakowskim klubie "Miasto Krakoff", zakończyła się trasa niemieckiej grupy RPWL po Polsce. Występy wykonawców utworu "Hole In The Sky" otwierał zespół Quidam, który po chwilowej nieobecności znów postanowił się przypomnieć swoim fanom.

Emilia i jej koledzy w trakcie ponadgodzinnego koncertu zaprezentowali fanom, którzy licznie zjawili się w "Mieście Krakoff", kilka utworów z najnowszego, zapowiadanego na kwiecień albumu. O przyjęcie materiału muzycy mogą być spokojni. Nowe kompozycje przypadły do gustu nawet tym, którzy wcześniej do twórczości Quidam odnosili się dość sceptycznie.

Reklama

Parę minut po 21. na scenie pojawili się członkowie RPWL. Występ rozpoczął się od kompozycji "Trying To Kiss The Sun", tytułowego utworu z najnowszego krążka Niemców. Jako że zespół nie pojawił się w Polsce przy okazji wydania debiutanckiego albumu "God Has Failed", dlatego tym razem muzycy musieli tak naprawdę promować obydwie płyty.

Nie zabrakło więc takich przebojów, jak "The Fool", "Who Do You Think We Are", czy też bardzo oczekiwanego przez publiczność i zagranego na bis "Hole In The Sky".

Zespół zaprezentował także swoją wersję kompozycji "Welcome To Machine" z repertuaru Pink Floyd. W trakcie jego wykonania doskonale sprawdził się kwadrofoniczny system nagłośnieniowy, który zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami muzycy przywieźli do Polski.

Fani zespołu mieli też okazję przekonać się o miłości, jaką darzy Yogi, wokalista zespołu, analogowe instrumenty klawiszowe. I chociaż na scenie pojawił się tylko jeden moog, stanowiący drobną część kolekcji muzyka, to jego dźwięki doskonale uzupełniały brzmienie zespołu i nadały utworom RPWL - w porównaniu do wersji studyjnej - całkiem nowy charakter.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Quidam | RPWL | RWPL | muzycy | Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje