Reklama

Reklama

Roger Waters uznany "persona non grata" w Krakowie. Radni jednogłośnie przyjęli rezolucję

Rezolucja "w sprawie uznania osób wspierających kremlowski reżim jako persona non grata w Krakowie" została jednogłośnie przyjęta przez krakowskich radnych. To pokłosie zapowiedzi koncertu brytyjskiego muzyka Rogera Watersa, współzałożyciela i byłego lidera zespołu Pink Floyd, w tym mieście. Już wcześniej wydarzenie zostało odwołane przez organizatorów.

Rezolucja "w sprawie uznania osób wspierających kremlowski reżim jako persona non grata w Krakowie" została jednogłośnie przyjęta przez krakowskich radnych. To pokłosie zapowiedzi koncertu brytyjskiego muzyka Rogera Watersa, współzałożyciela i byłego lidera zespołu Pink Floyd, w tym mieście. Już wcześniej wydarzenie zostało odwołane przez organizatorów.
Roger Waters został obwołany "persona non grata" w Krakowie /Jane Tyska/Digital First Media/East Bay Times /Getty Images

Rezolucję mającą uznać Rogera Watersa (posłuchaj!), "a także każdą inną osobę, która publicznie zachwala, popiera lub w innej formie wspiera kremlowski reżim, będzie traktowana w Krakowie jako persona non grata", zgłosili pod obrady radni klubu PiS.

Za rezolucją zagłosowali w środę wszyscy radni obecni na sesji Rady Miasta Krakowa.

"Mając na uwadze zbrodniczy atak Rosji na Ukrainę, a także wychodzące na jaw kolejne zbrodnie wojenne popełnione przez rosyjskich żołnierzy radni Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa wyrażają oburzenie tezami i sformułowaniami wygłaszanymi przez pana Rogera Watersa, a związanymi z inwazją rosyjską na Ukrainę" - głosi przyjęty dokument.

Reklama

W jego uzasadnieniu podano, że na Krakowie, jako mieście partnerskim wobec Lwowa i Kijowa "ciąży szczególny obowiązek zajęcia stanowiska wobec promowania szkalującej naród ukraiński dezinformacji".

Przewodniczący klubu PiS Włodzimierz Pietrus wyjaśnił podczas sesji, że projekt rezolucji pierwotnie miał na celu rozwiązanie problemu przed jakim stanęło miasto w związku z zaplanowanym koncertem Rogera Watersa (wydarzenie miało się odbyć w kwietniu 2023 r. w Tauron Arenie Kraków). Przypomniał, że Kraków i jego mieszkańcy od początku wojny są zaangażowani w pomoc dla Ukrainy.

Roger Waters "persona non grata" w Krakowie

"Nadchodzący koncert pana Watersa w miejskiej instytucji otworzył pewną trudność wizerunkową na przyszłość dla miasta i należało ją jakoś rozwiązać - tłumaczył Pietrus. Według niego jeszcze przed przegłosowaniem projekt rezolucji przyniósł efekt - koncert Watersa został odwołany przez organizatorów.

"Wydawać się mogło, że problem się rozwiązał, ale w związku z tym że może się powtarzać, trzeba to rozszerzyć na przyszłość" - wyjaśnił szef klubu PiS.

Na sprawę jako pierwszy zwrócił uwagę radny z prezydenckiego klubu Łukasz Wantuch, który po wybuchu wojny zaangażował się w pomoc dla Ukrainy. Domagał się on odwołania koncertu Watersa w Krakowie. Podczas środowej sesji tłumaczył, że Rogers wypowiada się o wojnie w Ukrainie "jako polityk i publicysta - jest to kluczowe dla całej tej sprawy".

Krakowscy radni zwrócili uwagę, że przyjęta rezolucja nie ma mocy prawnej, ale pokazuje intencje władz i radnych miasta.

Roger Waters w niedzielę w mediach społecznościowych krytycznie odniósł się do działań radnego miasta Łukasza Wantucha, oceniając, że dąży do uznania artysty za persona non grata w Krakowie i nawołuje mieszkańców, aby nie kupowali biletów na koncert. Z wpisu Watersa wynika, że muzyk zachęca zaangażowanych, zwłaszcza rządy USA i Rosji, w konflikt w Ukrainie, do pracy na rzecz pokoju zamiast eskalowania problemów, takie eskalowanie problemów może - zdaniem artysty - doprowadzić do wojny nuklearnej i końca życia na planecie.

Roger Waters napisał także, że wielką stratą będzie dla niego odwołanie występu w Krakowie, ponieważ chciał podzielić się z mieszkańcami "przesłaniem miłości". Odwołanie koncertu będzie również - według muzyka - stratą dla mieszkańców, bo trasa koncertowa "This Is Not A Drill" jest, jak zwrócił uwagę, ważnym uzupełnieniem jego dorobku.

Kim jest Roger Waters?

Roger Waters był jednym z założycieli legendarnego zespołu Pink Floyd (posłuchaj!). W 1985 roku opuścił skład i rozpoczął karierę solową. Z każdym rokiem coraz bardziej oddala się od dawnych kolegów - nie tylko pod względem muzycznym i osobistym, ale też ideologicznym.

Niedawno rozpoczął kolejną trasę koncertową, "This is Not A Drill", z którą w 2023 roku przyjedzie do Europy. Ogłoszone kilkanaście dni temu koncerty muzyka w Polsce nie spotkały się jedynie z pozytywnymi komentarzami, jak w poprzednich latach. Waters ma wystąpić w krakowskiej Tauron Arenie 21 i 22 kwietnia. Muzyk ostatnio odwiedził Tauron Arenę w 2018 roku.

Muzyk, który angażuje się w sprawy społeczne i polityczne krytykował ostatnio m.in. zaangażowanie USA i NATO w konflikty - nie tylko na Ukrainie. Podczas trwającej wojny napisał list m.in. do ukraińskiej pierwszej damy sugerując, że pomoc Zachodu wcale nie wyjdzie krajowi na dobre. 

"Jeśli przez 'wsparcie dla Ukrainy' rozumiecie Zachód kontynuujący dostarczanie broni dla wojsk rządu w Kijowie, obawiam się, że możecie się tragicznie pomylić" - pisał Waters. Dodał też, że Stany Zjednoczone "zadeklarowały zainteresowanie tym, aby wojna trwała jak najdłużej". Pisał także, że "23 mln Rosjan zginęło chroniąc ciebie i mnie przed nazistami podczas II wojny światowej". 

Określenia persona non grata używa się w dyplomacji wobec "członka personelu dyplomatycznego lub konsularnego, który otrzymał nakaz opuszczenia terytorium kraju, w którym przebywa". 

Warto dodać, że Nick Mason i David Gilmour, czyli pozostali żyjący muzycy Pink Floyd wydali po wybuchu wojny piosenkę "Hey Hey Rise Up!" z udziałem wokalisty zespołu Boombox, Andrija Chływniuka. Ukraiński piosenkarz wykonał utwór "Czerwona kalina" przy akompaniamencie legend progresywnego rocka, a pieniądze, które udało się zgromadzić dzięki utworowi przekazali na pomoc Ukrainie.

Czytaj także:

Pink Floyd i Andrij Chływniuk razem. Posłuchaj "Hey Hey Rise Up"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama