Reklama

Reklama

Robin Thicke chwytał fankę za krocze i chciał ją uwieść?

Afera ze skandalicznym zdjęciem piosenkarza Robina Thicke trwa w najlepsze.

Przypomnijmy, że amerykański wokalista Robin Thicke stał się ostatnio bohaterem plotkarskich mediów po tym, jak ujawniono zdjęcie gwiazdora z 20-letnią fanką Laną Scolaro.

Fotografia, wykonana na imprezie po ceremonii rozdania nagród MTV VMA, przedstawia parę oraz jej odbicie w lustrze, na którym widać, jak piosenkarz chwyta dziewczynę za krocze.

Jak twierdzi Lana Scolaro, wokalista chciał ją uwieść. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Robin Thicke pojawił się na imprezie w towarzystwie żony Pauli Patton.

"Nie wydaje mi się, by go obchodziło, co ona sobie pomyśli. Przez całą noc bawił się w moim towarzystwie" - twierdzi Lana Scolaro w rozmowie z magazynem "Life & Style".

"Byłam w łazience i kiedy z niej wyszłam, on czekał na mnie. Wyłączył światła tak, by nikt nie mógł nas zobaczyć i zaczął się do mnie dobierać. Dotykał mnie. Chciał namówić mnie, bym poszła z nim do łóżka" - twierdzi 20-latka.

Reklama

Lana Scolaro zaznaczyła jednocześnie, że zignorowała awanse Robina Thicke ze względu na małżonkę piosenkarza.

A jak na te rewelacje ujawnione w "Life & Style" zareagował gwiazdor?

"Lana Scolaro to młoda dziewczyna, która szuka rozgłosu. Paula i Robin są obecnie na wakacjach na Florydzie i nie przejmują się tymi doniesieniami" - skomentował przedstawiciel piosenkarza w rozmowie z serwisem "Gossip Cop".

 Aż 300 płyt do rozdania!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL