Reklama

Rihanna wynajęła całą wyspę, by pracować nad swoją nową płytą

Już jakiś czas temu Rihanna oficjalnie potwierdziła, że tworzy kolejny album. Teraz okazało się, że wokalistka potrzebowała specjalnego miejsca, by skupić się na twórczym zajęciu. Artystka wynajęła bowiem dla siebie wyspę, na której w spokoju kontynuuje pracę nad płytą.

Rihanna wynajęła całą wyspę, by pracować nad nową płytą

Rihanna podając informację o tym, że pracuje nad kolejnym albumem, nie zdradziła zbyt wiele szczegółów na jego temat.

Reklama

Jak zapowiedziała, będzie on utrzymany w klimacie reggae. Wokalistka ujawniła również tytuł płyty, który prawdopodobnie będzie brzmiał "R9".

"Prawdopodobnie tak go nazwę, ponieważ wszyscy na mnie polują i pytają: 'kiedy wydasz R9, co z R9'? Jak mogłabym więc zaakceptować inną nazwę, po tym, jak ta wryła mi się do głowy" – tłumaczyła Rihanna.

W 2018 roku Rihanna przeprowadziła się do Londynu. Nowe miejsce chyba jednak nie w pełni przypadło jej do gustu. Wokalistka narzekała m.in. na to, że wielokrotnie musiała ukrywać się przed paparazzi. Być może też nie odnalazła w nim spokoju i odpowiedniej twórczej atmosfery, która sprzyjałaby pracy nad kolejnym wydawnictwem. Dlatego inspiracji postanowiła poszukać na prywatnej wyspie, którą wynajęła specjalnie po to, by kontynuować swoje twórcze zajęcie.

Rihanna udała się na angielską wyspę Osea, której właścicielem jest producent Nigel Friedy. Wynajmuje on wyspę na różne okazje. Koszt takiej przyjemności, to około 20 tys. funtów. Do dyspozycji gości są tam m.in: studio nagrań, basen czy siłownia.

Rihanna podobno nie udała się na wyspę sama, a wraz z rodziną i przyjaciółmi.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rihanna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje