Reklama

Rihanna wstąpiła na jointa

Pochodząca z Barbadosu gwiazda pop nic sobie nie robi z podążających za nią krok w krok fanów, paparazzi i ciekawskich.

Po tym jak w Paryżu wydała tysiąc euro na zabawki z seks-shopu (m.in. skórzane kajdanki), Rihanna wybrała się do Amsterdamu i wstąpiła do słynnego coffee shopu.

Reklama

Bulldog Cafe to jedno z pierwszych miejsc, w których można było legalnie zapalić skręta po tym, jak w latach 70. zniesiono karanie za korzystanie z marihuany w Holandii.

Rihanna zawitała do Bulldog Cafe w ciemnych okularach i futrzanym kapeluszu, spędziła tam kilkadziesiąt minut i wyszła zadowolona, jak odnotowali obserwatorzy.

Dodajmy, że w najnowszym teledysku wokalistki - "We Found Love" widzimy, jak Rihanna i jej partner w klipie Dudley O'Shaughnessy oddają się seksualno-narkotycznym uciechom, mamy tam m.in. palenie skrętów.

Zobacz teledysk "We Found Love":


Czytaj także:

Rihanna: Bijatyka, narkotyki, seks...

Rihanna zauroczona partnerem z klipu

Zobacz teledyski Rihanny na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rihannie | gwiazda pop | Rihanna | Rihanna | coffee shop | marihuana | Amsterdam

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje