Reklama

Ricky Martin: Postawa godna naśladowania

Ricky Martin, latynoski gwiazdor muzyki pop, nie przejmuje się zbytnio plotkami głoszącymi, że jest homoseksualistą. Nie potwierdza ich, ani im nie zaprzecza. Według jego menedżerów jest to postawa godna gwiazdy, wyznacznik tego, jak powinni zachowywać się artyści u progu XXI wieku.

Martin nie zadaje sobie trudu, aby wyjaśniać dziennikarzom, jak naprawdę jest z jego upodobaniami seksualnymi. Na wszelkie pytania ma zawsze jedną odpowiedź - "Jestem sam i jest mi z tym dobrze".

Reklama

"Nie mam zamiaru zadawać się z ludźmi, których życie jest puste. Jestem artystą i możecie w swych fantazjach robić ze mną wszystko" - powiedział autor przeboju "She Bangs".

Judy Wieder, pracująca w magazynie "The Advocate", zajmującym się problematyką mniejszości seksualnych, uważa, że zachowanie Martina to "przełomowy moment w historii przemysłu muzycznego i popkultury".

"W bardzo przemyślany sposób reaguje na plotki oskarżające go o homoseksualizm. Nie wychodzi zaraz na ulicę w towarzystwie dziewczyny, aby zobaczyli go wszyscy dziennikarze. Nikt się nad tym nie zastanawiał, ale czy nie zauważyliście, że te plotki nie mają żadnego wpływu na sprzedaż jego płyt?" - powiedziała Judy Wieder.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ricky Martin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje