Reklama

Ricky Martin nie zapłaci

Ricky Martin zawarł ugodę ze swoim byłym menedżerem, Angelo Mediną, który żądał od piosenkarza w sumie 63 milionów dolarów odszkodowania. Wcześniej wokalista oskarżył go o złamanie warunków kontraktu.

Współpraca Ricky'ego Martina i Angelo Mediny zakończyła się we wrześniu 2003 roku. W styczniu tego roku piosenkarz pozwał menedżera do sądu, oskarżając o złamanie kontraktu i wzbogacenie się jego kosztem. Latynoski gwiazdor zażądał również od Mediny 2.5 miliona dolarów.

Reklama

W odpowiedzi Angelo Medina oskarżył Martina o to samo i dodatkowo zażądał zadośćuczynienia za osobiste cierpienie, jakie miał wywołać cały proces. Swój pozew wniósł do sądu w Portoryko i zażądał 63 milionów dolarów.

Proces odbył się w stolicy Portoryko, San Juan, w czwartek, 14 października. Ostatecznie panowie doszli do porozumienia i cały konflikt skończył się ugodą sądową.

"Jestem wyczerpany. To było okropne i nie życzę tego nikomu" - powiedział po wyjściu z sądu Ricky Martin.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ricky Martin | złamanie | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje