Reklama

Red Hot Chilli Peppers z Rickiem Rubinem

Zgodnie ze swymi wcześniejszymi zapowiedziami, członkowie grupy Red Hot Chili Peppers postanowili ponownie zatrudnić w roli producenta swego wieloletniego współpracownika Ricka Rubina. Rozpoczął on współpracę z kalifornijską grupą jeszcze w 1990 roku, przy okazji nagrywania płyty "Blood, Sugar, Sex, Magik".

Anthony Kiedis, frontman i wokalista Red Hot Chili Peppers, uzasadniając decyzję o ponownym zatrudnieniu Rubina, powiedział: "Rick okazał się być najlepszym producentem, jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. Aby dokładnie opisać jego pracę, należałoby go porównać do barona Munchausena, który spuścił się Red Hotami na szachownicę. Kiedy my jesteśmy pionkami, Rick jest fenomenalnym graczem. Jest inteligentny i bardzo uczuciowy. Wie, jak wydobyć z nas to, co najlepsze i to, co jest w nas najbardziej naturalne, bez potrzeby zmieniania nas. Potrafi wprowadzić subtelne, małe, dobrze przemyślane zmiany w aranżacjach, które razem dają jednak wspaniały efekt".

Reklama

Red Hot Chili Peppers zrobią sobie wkrótce krótką przerwę w pracy nad nowym albumem i 14 stycznia pojawią się na festiwalu Rock In Rio, gdzie zagrają u boku Foo Fighters, Oasis i Guns N' Roses

New Musical Express

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Red Hot Chili Peppers | chili | chilli | Red Hot Chili Peppers

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje