Reklama

R. Kelly bankrutem. Upadły gwiazdor ma tylko 625 dolarów

Według dokumentów sądowych R. Kelly posiada zaledwie 625 dolarów. Co stało się z oszczędnościami oskarżonego o molestowanie seksualne gwiazdora?

R. Kelly stracił fortunę

Przypomnijmy, 22 lutego prokuratura postawiła R. Kelly'emu 10 zarzutów związanych z przemocą seksualną. Wokalista miał napastować cztery ofiary, w tym trzy w wieku nieprzekraczającym 17 lat. Gwiazdor może w więzieniu spędzić nawet 70 lat.

Reklama

Przy okazji aresztowania na jaw wyszły problemy finansowe wokalisty. Gwiazdor nie był w stanie zapłacić części kaucji w wysokości 100 tys. dolarów (łącznie wynosiła ona milion dolarów). Ostateczne ten wydatek uregulowała za niego przyjaciółka, której dane pozostają anonimowe.

Niedługo później okazało się, że wokalista nie płacił byłej żonie alimentów, a dług wobec niej wynosił aż 160 tys. dolarów.

Na początku marca R. Kelly w wywiadzie z CBS stwierdził, że na jego koncie znajduje się zaledwie 350 tys. dolarów, a z majątku okraść go miały osoby, mające dostęp do jego rachunków bankowych.

"Tak wiele osób kradło moje pieniądze, mieli dostęp do mojego konta. Poszedłem pierwszy raz do Bank of America. Nie wiedziałem, co robię i co się dzieje" - przyznał.  

Do dokumentów sądowych dotarł natomiast serwis The Blast. Z nich wynika, że na dwóch kontach wokalisty znajduje się łącznie 625 dolarów, a ponadto piosenkarz ma jeszcze 50 tys. dolarów długów.

To jednak nie wszystko, gdyż władze miasta Chicago w styczniu nałożyły na muzyka mandat w wysokości 66 tys. dolarów za budowę sauny i baru w swoim studiu bez zezwolenia.

Dowiedz się więcej na temat: r. kelly

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje