Reklama

Reklama

Przeprowadzka Ringo

Ringo Starr, były perkusista The Beatles, to kolejny artysta, który osiedlił się na stałe w Monte Carlo w księstwie Monaco. Powodem przenosin są oczywiście kwestie podatkowe. Muzyk tym samym chce uniknąć płacenia podatków w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ringo zdecydował się przenieść do Monte Carlo, jednocześnie zachowując swoje domy w Anglii i Kalifornii.

"Mam dom w Los Angeles od 1975 roku, bo uwielbiam to miasto. Kocham USA, ale uwielbiam Los Angeles" - mówi Ringo Starr, który nie ukrywa powodów formalnych przenosin do Monte Carlo.

"Chcę sprawy podatków załatwić tak, jak to robił Willie Nelson - po prostu nie płacić, do momentu aż cię nie złapią. A wtedy zorganizować parę koncertów i wszystko zostanie przebaczone" - dodaje eks-Beatles, który raczej nie ma szans zostać doradcą podatkowym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje